Google I/O 2021 co nowego - mediaphilia.pl

Google I/O: nowe funkcje ochrony prywatności na Androidzie i w Chrome

Podczas wtorkowej konferencji I/O Google poinformowało o szeregu zmian, których celem jest uspokojenie obaw użytkowników i użytkowniczek systemu Android na smartfony, koncentrujących się wokół prywatności.

Zmiany, które obejmą nie tylko Androida, ale również najpopularniejszą przeglądarkę na świecie – Chrome, mają m.in. usprawnić zarządzanie hasłami, oddać osobom korzystającym z Chrome’a kontrolę nad tym, co przeglądarka zapamiętuje na ich temat, a także umożliwić przechowywanie zdjęć tak, by pozostały one prywatne.

System Android 12 ma umożliwić przetwarzanie danych użytkowników w sposób chroniący prywatność w ramach usług wspomaganych sztuczną inteligencją, a także ograniczenie precyzji, z jaką gromadzone są dane geolokalizacyjne o osobach korzystających ze smartfonów na nim opartych.

Większość zmian w Androidzie sprowadza się do ograniczenia możliwości dostępu stron trzecich do danych użytkowników. Google pokazuje osobom korzystającym z usług tego koncernu, że w imię uspokojenia ich obaw jest w stanie nawet ograniczyć ilość danych gromadzonych w ramach historii przeglądanych stron internetowych, a także pozwolić na to, by więcej informacji było przechowywanych lokalnie, na urządzeniach użytkowników, niż na własnych serwerach.

Funkcja Private Compute Core (Prywtatny Rdzeń Obliczeniowy), o którą według wtorkowych zapowiedzi wzbogaci się Android, ma pozwolić użytkownikom na np. korzystanie z usług głosowych z większym poszanowaniem prywatności danych audio, które będą przetwarzane lokalnie.

Popularna usługa Google Photos zyska możliwość tworzenia zaszyfrowanego, prywatnego folderu, do którego nie będzie miał dostępu nikt poza właścicielem lub właścicielką konta w usłudze.

Chrome natomiast ma otrzymać aktualizację swojego menedżera haseł, który od tej pory będzie mógł importować dane z innych usług i systemów. Przeglądarka ma być również w zakresie menedżera haseł lepiej zoptymalizowana, gdy chodzi o synchronizację z Androidem.

Menedżer haseł zacznie ponadto informować użytkowników o tym, że bezpieczeństwo używanych przez nich danych do logowania zostało naruszone w wyniku incydentu cyberbezpieczeństwa (robią już to Firefox i Microsoft Edge), a także zaoferuje szybką możliwość zmiany zagrożonego hasła.

Najciekawszą funkcją przeglądarki, która już wkrótce ma pojawić się w Chrome, jest jednak „Quick Delete” – „wsteczny tryb incognito”, który będzie można uruchomić po to, by ostatnie 15 minut przeglądania sieci nie zostało zapisane w formie historii przeglądanych stron, plików cookies czy wpisów do internetowych formularzy.

Pamiętajcie jednak – tryb incognito nie chroni Was przed rejestracją Waszej aktywności w internecie i nie zapewnia Wam anonimowości, o czym pisaliśmy tutaj.