W indiach złośliwe oprogramowanie posłużyło do fabrykowania dowodów - mediaphilia.pl

W Indiach wykorzystano złośliwe oprogramowanie, by sfabrykować dowody przeciwko aktywiście

22 dokumenty zostały zdalnie umieszczone na komputerze hinduskiego aktywisty – Rony Wilsona przez złośliwe oprogramowanie, które posłużyło do sfabrykowania dowodów przeciwko mężczyźnie – uważa firma Arsenal Consulting specjalizująca się w cyfrowej kryminialistyce. Obrońcy praw człowieka alarmują: sprawa Wilsona pokazuje, jak fasadowa jest demokracja w Indiach pod rządami Narendry Modiego.

Do działań przeciw Wilsonowi i kilkorgu innych aktywistów wykorzystano m.in. system Pegasus produkowany przez izraelską firmę NSO Group.

Był on wykorzystywany w ataku na smartfony aktywistów, a ich inwigilacja doprowadziła do przeszukania policji, która z kolei zarekwirowała posiadany przez Wilsona i innych sprzęt komputerowy. Co się wówczas wydarzyło? Nie wiemy.

Wiemy jednak, że po zarekwirowaniu komputerów, zdalnie na jednym z nich umieszczono ukryty folder ze sfabrykowanymi dokumentami.

Z dokumentów umieszczonych przez hakerów na laptopie Wilsona wynika, że ten wielokrotnie spotykał się z przedstawicielami komunistycznych, maoistycznych bojówek i przekazywał ich organizacji środki finansowe.

Według firmy Arsenal Consulting laptop nie był jedynym celem działań, których ofiarą padł Rona Wilson – atakowane były również należące do niego urządzenia przenośne, w tym – dyski i pendrive’y.

Rona Wilson, oskarżony o spiskowanie z komunistami i wszczynanie niepokojów społecznych w Indiach, nie jest jedynym, któremu postawiono podobne zarzuty – w ubiegłym miesiącu wymiar sprawiedliwości w Indiach oddalił wniosek innego aktywisty, 83-letniego Stana Swamy podtrzymując postawione mu zarzuty spiskowania z maoistyczną organizacją. 83-latek cierpi na chorobę Parkinsona i ze względu na drżenie rąk może pić tylko przez słomkę – przez kilka tygodni w areszcie odmawiano mu jednak prawa do tego, by z niej korzystać i przetrzymywano w nieludzkich warunkach.

W 2020 r. organizacja Amnesty International oskarżyła NSO Group o działania przeciwko aktywistom działającym w Indiach na rzecz obrony praw człowieka i demokracji. Sprawa dotyczy dziewięciu osób, które były atakowane z wykorzystaniem Pegasusa od stycznia do października 2019 r.

Według analityków, do umieszczenia dokumentów na komputerze posłużyło narzędzie Netwire.

Dodajmy – w Indiach hakowanie jest zakazane. Całkowicie. Rząd zaś nie dysponuje żadnymi specjalnymi uprawnieniami umocowanymi prawnie, które by go z tego zakazu zwalniały.