Tomasz Krelke Krela

6 posts
Projektant (UX/UI) specjalizujący się w aplikacjach, technologiach mobilnych oraz nowych metodach płatności. Bloger technologiczny. Interesuje się wpływem nowych technologii na stosunki społeczne.
Czytaj dalej

Popierasz Trumpa – dostaniesz bana na Tinderze

Popularne serwisy randkowe w USA blokują zwolenników Donalda Trumpa oraz uczestników szturmu na Kapitol w Waszyngtonie. Dodatkowo użytkownicy aplikacji randkowych rozpoczęli zmasowany ruch tropienia uczestników ataku na Kongres. Federalne Biuro Śledcze (FBI) otrzymało już ponad sto tysięcy doniesień zawierające cyfrowe dowody uczestnictwa w wydarzeniach z 6 stycznia.
Czytaj dalej

Radar w sypialni? Tak zapowiada się nowy Google Nest Hub

Co robicie zaraz po wejściu do pokoju hotelowego? Superszpieg James Bond zawsze po odłożeniu bagażu, dokładnie sprawdzał pomieszczenie. Poszukiwał w nim podsłuchu, kamer, pułapek zastawionych na niego oraz innych niestandardowych elementów wyposażenia pokoju. Mimo sprawdzania pokoju, zwykle spotykały go niemiłe niespodzianki. Patrząc na urządzenia, jakie posiadamy w domu oraz na ich ciągle rosnące możliwości, niedługo będziemy zmuszeni zachowywać się podobnie do literackiej postaci agenta Jej Królewskiej Mości. Tym bardziej, jeśli koło łóżka postawimy nowe urządzenie od Google.
Czytaj dalej

Google Maps podgryza Instagrama i Facebooka

Mapy Google już dawno przestały być tylko i wyłącznie elektroniczną wersją atlasu geograficznego. Google sukcesywnie poszerza paletę możliwości usługi, która bez wątpienia dokonała rewolucji w naszym codziennym przemieszczaniu się oraz podróżowaniu w najdalsze zakątki świata. Mapy Google z bycia nawigacją GPS coraz to bardziej ewoluują w kierunku portalu społecznościowego. Doskonale o tym świadczą właśnie zapowiedziane nowości wprowadzane w sekcji Odkrywaj - Zobacz w pobliżu. Może właśnie Mapy Google to upragniony portal społecznościowy, który od lat firma z Mountain View próbuje z sukcesem stworzyć?
Czytaj dalej

Apple zmieniło się w to, z czym wiele lat temu walczyło

Do karcianego stolika, przy którym od lat grają Apple i Google, postanowił dosiąść się nowy gracz. Epic Games, wiedząc, że łamie obowiązujące zasady, postanowił rzucić rękawicę obecnym hegemonom cyfrowego świata. Stawka jest niespodziewanie wysoka i nie chodzi tu tylko i wyłącznie o pieniądze, ale o przyznanie się do pozycji monopolisty. Dobro użytkownika - jak to zazwyczaj ma miejsce - jest na szarym końcu.