Francuski organ ochrony danych osobowych przyjrzy się aplikacji Clubhouse

Francuski organ ochrony danych osobowych CNIL wszczął postępowanie wyjaśniające ws. ewentualnych naruszeń przepisów Ogólnego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przez bijącą rekordy popularności aplikację Clubhouse. Zawiadomienie w tej sprawie złożył jeden z użytkowników platformy.
clubhouse prywatność
clubhouse prywatność

Francuski organ ochrony danych osobowych CNIL wszczął postępowanie wyjaśniające ws. ewentualnych naruszeń przepisów Ogólnego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO) przez bijącą rekordy popularności aplikację Clubhouse. Zawiadomienie w tej sprawie złożył jeden z użytkowników platformy.

W informacji towarzyszącej postępowaniu CNIL poinformował, że ze wstępnych ustaleń wynika, iż firma będąca właścicielem platformy Clubhouse zlokalizowana jest poza Unią Europejską. Instytucja zapowiedziała też, że przyjrzy się krążącej we francuskim internecie petycji, którą podpisało już ponad 13 tys. osób, wzywającej do podjęcia działań regulacyjnych względem Clubhouse’a.

“Wzywamy do natychmiastowego wszczęcia postępowania w sprawie wyjaśnienia wszystkich naruszeń wobec naszych praw regulujących kwestie prywatności i nałożenia maksymalnych kar w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości” – czytamy w dokumencie.

Clubhouse to bijąca rekordy popularności aplikacja, która dostępna jest obecnie wyłącznie na urządzeniach z systemem iOS i umożliwia rejestrację nowych użytkowników tylko po otrzymaniu przez nich/-e zaproszenia od kogoś, kto już z Clubhouse’a korzysta. Użytkowanie tej platformy opiera się o model tworzonych przez osoby korzystające z aplikacji pokoi, w których można prowadzić głosowe rozmowy na dowolne tematy.

Total
2
Shares
Powiązane tematy
koronawirus izrael rezygnuje ze śledzenia komórek - mediaphilia.pl
Czytaj dalej

Izrael wstrzymuje uprawnienia policji do monitoringu telefonów osób na kwarantannie

W związku z szeregiem wątpliwości w związku z ochroną prywatności i danych, Izrael wstrzymuje uprawnienia policji do monitorowania telefonów osób skierowanych przez lokalną służbę zdrowia na kwarantannę w związku z ryzykiem dotyczącym zakażenia koronawirusem. To małe zwycięstwo dla aktywistów broniących praw człowieka, w tym - prawa do prywatności, jednak problem nadużyć związanych z szerokim wykorzystaniem technologii do walki z pandemią wcale w tym miejscu się nie kończy.
Total
2
Share