Reuters: Facebook rozważa umowy licencyjne z mediami w Kanadzie

Facebook rozważa zawarcie umów licencyjnych na treści informacyjne z kanadyjskimi mediami – poinformowała agencja Reutera. Jednocześnie koncern planuje w dalszym ciągu zwiększać nakłady inwestycyjne na inicjatywy związane z lokalnym dziennikarstwem – twierdzą źródła agencji.
kanada facebook licencje na media – mediaphilia.pl

Facebook rozważa zawarcie umów licencyjnych na treści informacyjne z kanadyjskimi mediami – poinformowała agencja Reutera. Jednocześnie koncern planuje w dalszym ciągu zwiększać nakłady inwestycyjne na inicjatywy związane z lokalnym dziennikarstwem – twierdzą źródła agencji.

Skąd zainteresowanie Facebooka ewentualnymi licencjami na treści pochodzące z kanadyjskich mediów?

W najbliższych miesiącach rząd Justina Trudeau planuje wprowadzenie pod obrady nowych legislacji zbliżonych do tych, jakie wywołały trzęsienie ziemi w Australii.

Czytaj też: Facebook odcina Australijczykom możliwość dzielenia się treściami informacyjnymi

Jednocześnie, według źródeł Reutera, Facebook uważa, że sytuacja w Kanadzie jest znacząco różna od tej, z jaką firma zderzyła się w Australii.

“Australia to kraj, który jest zdominowany przez jeden duzy konglomerat medialny z dużym wpływem na rząd i jego politykę” – ocenił rozmówca Reutera i wskazał, że sytuacja taka nie zachodzi w większości innych krajów.

Koncern News Corp Ruperta Murdocha, o którym mowa, kontroluje dwie trzecie dużych gazet miejskich wydawanych w Australii.

Według źródeł agencji Reutera rozmowy o ewentualnych umowach licencyjnych z mediami w Kanadzie odbywają się obecnie na wysokim poziomie. Kształ tego rodzaju kontraktów byłby zbliżony do tych, jakie Facebook zawiera z wytwórniami muzycznymi na licencjonowanie utworów wykorzystywanych następnie np. przez użytkowników aplikacji Instagram czy Reels.

Rozmówca Reutera, który zastrzegł sobie anonimowość, nie ujawnił szczegółów na temat tego, z którymi konkretnie wydawcami Facebook mógłby zawrzeć kontrakty licencyjne. Nieznany pozostaje również budżet, jaki na realizację tego typu kontraktów chciałby przeznaczyć koncern Marka Zuckerberga.

W ubiegłym tygodniu przedstawiciele kanadyjskiego rządu potępili decyzję Facebooka o odcięciu Australijczyków od treści informacyjnych i zapowiedzieli, że podobny ruch nie zmusi Ottawy do uległości i rezygnacji z wprowadzenia nowego prawa zmierzającego do nałożenia opłat za linki na duże firmy internetowe.

Total
1
Shares
Powiązane tematy
Czytaj dalej

Google nie chce płacić australijskim wydawcom za treści

Według Google'a nowe prawo w Australii, które zobowiązuje wielkie firmy technologiczne do płacenia wydawcom medialnym za treści jest niepraktyczne, a mechanizm arbitrażu mającego prowadzić do porozumienia pomiędzy koncernami a redakcjami jest obciążony uprzedzeniami i zaprojektowany tak, by działał wyłącznie na korzyść mediów. Australia to pierwszy na świecie kraj, który postanowił zmusić cyfrowych gigantów do płacenia za treści medialne, które są powielane na platformach internetowych.
W indiach złośliwe oprogramowanie posłużyło do fabrykowania dowodów - mediaphilia.pl
Czytaj dalej

W Indiach wykorzystano złośliwe oprogramowanie, by sfabrykować dowody przeciwko aktywiście

22 dokumenty zostały zdalnie umieszczone na komputerze hinduskiego aktywisty - Rony Wilsona przez złośliwe oprogramowanie, które posłużyło do sfabrykowania dowodów przeciwko mężczyźnie - uważa firma Arsenal Consulting specjalizująca się w cyfrowej kryminialistyce. Obrońcy praw człowieka alarmują: sprawa Wilsona pokazuje, jak fasadowa jest demokracja w Indiach pod rządami Narendry Modiego.
Czytaj dalej

Czy Facebook zostanie podzielony? Tłumaczymy pozew 46 stanów i FTC

W ubiegłym tygodniu w środę Federalna Komisja Handlu (FTC) Stanów Zjednoczonych wraz z organami 46 stanów pozwały Facebooka z tytułu wielokrotnego naruszenia przepisów antymonopolowych. Koncernowi zarzuca się celowe tłumienie konkurencji celem budowania swojej dominacji na rynku przez wykupywanie mniejszych firm bądź uniemożliwianie im działalności. W wyniku pozwu Facebook może zostać podzielony i zmuszony do sprzedania WhatsAppa i Instagrama. Brzmi skomplikowanie? Tłumaczymy, o co dokładnie chodzi.
Total
1
Share