Jak denialiści pandemiczni manipulują wizualizacjami, abyśmy im wierzyli

Denialiści pandemii i osoby odrzucające państwowe obostrzenia powszechnie posługują się w internecie retoryką naukową. Badanie przeprowadzone przez zespół z MIT i Wellesley College wykazało, że korzystają oni z odpowiednio spreparowanych lub wyjętych z oryginalnego kontekstu wykresów.
fałszywe wizualizacje covid-19 - mediaphilia.pl

Denialiści pandemii i osoby odrzucające państwowe obostrzenia powszechnie posługują się w internecie retoryką naukową. Badanie przeprowadzone przez zespół z MIT i Wellesley College wykazało, że korzystają oni z odpowiednio spreparowanych lub wyjętych z oryginalnego kontekstu wykresów.

Publikacja danych ma stanowić argument za zmianą polityki czy nawet unieważniać kryzys pandemiczny. Badanie składało się z analizy ilościowej wizualizacji upowszechnianych na Twitterze i analizy etnograficznej publikacji na Facebooku. Artykuł dostępny jest jako preprint w repozytorium Arxiv, zostanie opublikowany w tomie pokonferencyjnym konferencji 2021 ACM CHI Virtual Conference on Human Factors in Computing Systems (maj 2021).

Pandemia koronawirusa ma być “momentem przełomowym” dla popularności wizualizacji danych oraz kształtowania polityk w oparciu o dane. Autorzy i autorki opracowania wskazują, że trend ten obserwować można także w środowiskach sceptyków czy negacjonistów pandemii. Przejmują oni opartą na danych retorykę naukową, upowszechnianą kanałami oficjalnymi i naukowymi, tworząc przeciw-wizualizacje (counter-visualizations) – wizualizacje, przy których powstaniu wykorzystano ortodoksyjne metody, ale na których budowane są nieortodoksyjne argumenty w debacie publicznej o pandemii.

W ramach badania, za pomocą metod uczenia maszynowego i analizy sieciowej, wyznaczono podgrupy społeczności koronasceptyków przesyłających między sobą różnego rodzaju wizualizacje danych, nieraz przygotowanych w profesjonalny sposób, niemal gotowych do publikacji w czasopismach naukowych czy poważnych dziennikach. Równolegle przez sześć miesięcy obserwowano grupy antymaseczkowe na Facebooku, starając się rozpoznać, w jaki sposób przejmują one język naukowy do upowszechniania argumentów przeciwpandemicznych. Zdaniem autorów i autorek tekstu, społeczności te wykazują wysoki stopień kompetencji medialnych, ale wykorzystują go w sposób odmienny od tego, jak kompetencje medialne w działaniu widzieliby ich teoretycy. Wizualizacje danych podczas pandemii stały się narzędziem kontestacji systemu naukowego i polityk państwowych.

Przeciw-wizualizacje w debacie publicznej

Dane zebrane na Twitterze pozwoliły poznać najpopularniejsze typy przeciw-wizualizacji proepidemicznych. Największe zbiorowości w ramach sieci koronasceptyków kształtowały się wokół wykresów liniowych (21 proc. badanego korpusu), co miało związek z naturą epidemii: wzrostem lub spadkiem zakażeń i zgonów w czasie. Popularne były także mapy wizualizujące różnice między sytuacją epidemiczną państw i regionów oraz tabele. Opracowanie opisuje rozmaite klastry sieci społecznościowej Twittera, kształtujące się nieraz nawet wokół jednej wizualizacji – tak jak w przypadku wykresu ilustrującego zróżnicowanie rasowe wśród ofiar COVID-19, przygotowanego przez Andy’ego Slavitta, byłego urzędnika federalnego odpowiedzialnego za system opieki medycznej. Rozpoznane klastry rozwijały się wokół środowisk lewicowych i prawicowych a także głównych przedstawicieli ruchu antymaseczkowego czy oficjalnych kont mainstreamowych amerykańskich mediów i oficjalnego profilu WHO na Twitterze.

Badanie antymaseczkowych grup na Facebooku pozwoliło określić kilka głównych cech ich postawy wobec przekazów o pandemii. Przede wszystkim cenią sobie oni niezapośredniczony dostęp do informacji i przedkładają osobiste poszukiwania i bezpośrednią lekturę nad interpretacje przygotowywane przez osoby ze środowiska naukowego czy instytucji państwowych. Po drugie: bardzo krytycznie podchodzą do oficjalnych danych, podkreślając potencjalne manipulacje związane ze sposobem ich gromadzenia czy wizualizacji. Po trzecie, starają się uwiarygodnić swoje dociekania odwołując się do autorytetu nauki – wielu użytkowników przywołuje własne tytuły naukowe lub publikacje w czasopismach, co dodatkowo ma wzmocnić ich argumenty jako krytyków systemu naukowego “od środka”. Po czwarte, starają się upowszechniać swoje poglądy tworząc i nieustannie animując własne społeczności internetowe. Po piąte, starają się oni wychodzić poza Internet i inspirować protesty w przestrzeni lokalnej lub akcje prawne, skierowane przeciwko urzędnikom i instytucjom odpowiedzialnym za wdrażanie polityk przeciwepidemicznych.

W programach edukacji medialnej bardzo często zakłada się, że efekty wzrostu kompetencji cyfrowych będą przekładały się na postawy racjonalne, pozytywne i proobywatelskie. Proepidemiczne przeciw-wizualizacje powstają jednak także dzięki tym kompetencjom, dodatkowo przejmując metody retoryki naukowej.

Lee, C., Yang, T., Inchoco, G., Jones, G. M., & Satyanarayan, A. (2021). Viral Visualizations: How Coronavirus Skeptics Use Orthodox Data Practices to Promote Unorthodox Science Online. arXiv preprint arXiv:2101.07993.

Total
4
Shares
Powiązane tematy
Czytaj dalej

Zamieszki na Kapitolu były streamowane w sieci i ktoś na nich zarobił

Twitter, Facebook i YouTube w ostatnich dniach na potęgę banują użytkowników powiązanych z ekstremistycznymi ruchami, które uczestniczyły w zamieszkach na Kapitolu, do których doszło w środę 6 stycznia. Na sytuacji korzysta platforma Dlive, o której najpewniej nikt z Was nie słyszał, a która pozwoliła streamować uczestnikom zamieszek całość zajść na żywo i jeszcze na tym zarobić.
Total
4
Share