Polska przyjęła własną politykę rozwoju sztucznej inteligencji

We wtorek w Monitorze Polskim opublikowano przyjętą wcześniej przez Radę Ministrów uchwałę dotyczącą polskiej strategii rozwoju sztucznej inteligencji. To ciekawy dokument, który wiele obiecuje naszemu społeczeństwu, w tym – przedsiębiorcom i społeczności akademickiej. Na efekty wdrożenia będzie trzeba jeszcze jednak trochę poczekać, a i – najpewniej – dopilnować całej sprawy.

We wtorek w Monitorze Polskim opublikowano przyjętą wcześniej przez Radę Ministrów uchwałę dotyczącą polskiej strategii rozwoju sztucznej inteligencji. To ciekawy dokument, który wiele obiecuje naszemu społeczeństwu, w tym – przedsiębiorcom i społeczności akademickiej. Na efekty wdrożenia będzie trzeba jeszcze jednak trochę poczekać, a i – najpewniej – dopilnować całej sprawy.

Według sekretarza stanu ds. cyfryzacji w KPRM Marka Zagórskiego, dokument to owoc trwających dwa lata prac, które zainaugurowało powołanie specjalnej grupy roboczej ds. sztucznej inteligencji. Podczas konferencji prasowej poświęconej polityce rozwoju AI w Polsce Zagórski podkreślił, że opracowując ów dokument Polska chce uczestniczyć w globalnych procesach badań, rozwoju i wdrażania sztucznej inteligencji.

Minister poinformował, że polityka rozwoju sztucznej inteligencji w Polsce będzie koncentrowała się w kilku obszarach:

  • współpraca międzynarodowa na poziomie europejskim i pozaeuropejskim
  • etyka i dążność do zachowania godności ludzkiej i odpowiedzialności wobec człowieka
  • wymiar prawny, czyli budowa definicji i przeciwdziałanie nadaniu sztucznej inteligencji osobowości
  • praca nad standardami technicznymi i organizacyjnymi, czyli uznawaniem certyfikatów, interoperacyjnością, normami i standardami dla przetwarzania danych.

Pełnomocniczka Prezesa Rady Ministrów ds. GovTech Justyna Orłowska z kolei zapowiedziała, że w ramach wdrażania polityki rozwoju sztucznej inteligencji zaplanowano 125 działań krótkoterminowych, obejmujących relacje między sztuczną inteligencją a społeczeństwem oraz firmami, a także 70 działań średnioterminowych, których celami będą nauka, edukacja, współpraca międzynarodowa, oraz sektor publiczny.

Kluczowe zdaniem Orłowskiej jest dostosowanie prawa pod kątem umożliwienia pracy zdalnej, szczególnie zawodom kreatywnym. Wcześniej minister Zagórski stwierdził, że aż 33 proc. osób w Polsce to tzw. klasa kreatywna. Orłowska podkreśliła też, że bardzo istotną kwestią jest wypracowanie metod społecznej oceny i audytowania sztucznej inteligencji, a także programy zachęcające zagranicznych specjalistów do przyjazdu do Polski i firmy do przenoszenia się do naszego kraju.

W kwestii rynku pracy – traktowanie AI jako priorytetu przy przekwalifikowywaniu się pracowników, którzy będą musieli dostosowywać się do nowych warunków rynkowych. Dla nich przeznaczone mają być kursy oraz ułatwienia w zakładaniu działalności gospodarczej. Wspierane przez państwo ma być również finansowanie badań nad etyczną sztuczną inteligencją.

Orłowska zwróciła uwagę, że jednym z kluczowych elementów wdrożenia polityki rozwoju sztucznej inteligencji w Polsce ma być położenie nacisku na innowacyjność firm – poprzez stworzenie warunków prawnych i organizacyjnych dla testowania rozwiązań opartych o sztuczną inteligencję, uwzględnienie ulg podatkowych i finansowych zachęt dla przedsiębiorców, szkolenia dla kadry zarządzającej, a także program e-rezydencji.

Wicedyrektor GovTech Polska Antoni Rytel zapowiedział, że polska polityka rozwoju sztucznej inteligencji obejmie również utworzenie mikrograntów na rozwój badań nad sztuczną inteligencją, a także wsparcie udziału uczniów i studentów w międzynarodowej rywalizacji naukowej. Polska ma również wspierać obejmowanie przez różne firmy patronatami klas o profilach przydatnych w rozwoju sztucznej inteligencji, a także zdejmować wewnętrzne bariery prawne dla badań nad tą dziedziną.

Z punktu widzenia Rytla istotne ma być zapewnienie transparentności wykorzystania algorytmów przez sektor publiczny, np. w procesie stosowania innowacyjnych trybów udzielania zamówień publicznych, a także stworzenie jednego punktu kontaktowego dla publicznych programów wspierających sztuczną inteligencję, udostępnianie danych publicznych, jak i zachęta do dzielenia się danymi dla podmiotów prywatnych.

Wszystko to brzmi bardzo dobrze. Z powstania polskiej polityki rozwoju sztucznej inteligencji należy się cieszyć – warto jednak, jak już na wstępie zaznaczałam, pilnować wdrożenia tego dokumentu i czuwać, by nie pozostał on jedynie obietnicami złożonymi na papierze u progu 2021 roku.

Total
1
Shares
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Total
1
Share