Google Maps podgryza Instagrama i Facebooka

Mapy Google już dawno przestały być tylko i wyłącznie elektroniczną wersją atlasu geograficznego. Google sukcesywnie poszerza paletę możliwości usługi, która bez wątpienia dokonała rewolucji w naszym codziennym przemieszczaniu się oraz podróżowaniu w najdalsze zakątki świata. Mapy Google z bycia nawigacją GPS coraz to bardziej ewoluują w kierunku portalu społecznościowego. Doskonale o tym świadczą właśnie zapowiedziane nowości wprowadzane w sekcji Odkrywaj – Zobacz w pobliżu. Może właśnie Mapy Google to upragniony portal społecznościowy, który od lat firma z Mountain View próbuje z sukcesem stworzyć?
Mapy Google już dawno przestały być tylko i wyłącznie elektroniczną wersją atlasu geograficznego. Google sukcesywnie poszerza paletę możliwości usługi, która bez wątpienia dokonała rewolucji w naszym codziennym przemieszczaniu się oraz podróżowaniu w najdalsze zakątki świata. Mapy Google z bycia nawigacją GPS coraz to bardziej ewoluują w kierunku portalu społecznościowego. Doskonale o tym świadczą właśnie zapowiedziane nowości wprowadzane w sekcji Odkrywaj – Zobacz w pobliżu. Może właśnie Mapy Google to upragniony portal społecznościowy, który od lat firma z Mountain View próbuje z sukcesem stworzyć?

Mapy Google – cyfrowa rewolucja dzieje się na naszych oczach

Jeszcze 10 lat temu, wiele osób na wakacyjny wyjazd zabierało ze sobą tradycyjne atlasy dla kierowców i mapy. Dla wielu kierowców marzeniem było posiadanie nawigacji GPS od Garmina, TomTom czy Mio. Na tworzeniu cyfrowych map zęby połamało sobie wielu. Apple chyba przekonało się o tym najboleśniej, a ich produktem ciągnęła się zła słaba przez lata. Nokia oferowała Ovi Maps, Microsoft nadal oferuje Bing Maps. Nie ulega jednak wątpliwości, że najpopularniejszą usługą tego typu dla wielu są cyfrowe mapy od Google. Zastąpiły one najpierw atlasy, potem samochodowe nawigacje GPS i stały się narzędziem z którego korzystamy prawie każdego dnia, zarówno do rozwiązywania codziennych spraw, planowania dalekich podróży lub do rozrywki realizując wirtualne wycieczki dzięki Street View.

Lokalni przewodnicy

Przenieść mapy papierowe do cyfrowej rzeczywistości może każdy. Potrzeba czasu i pieniędzy w odpowiedniej liczbie. Dużo trudniej zbudować społeczność ludzi która będzie zasilacz usługę przydatnymi informacjami. Google coraz to odważniej rozpycha się na rynku na którym do niedawna dominował Yelp oraz Trip Advisor. Google dosyć umiejętnie buduje od dłuższego czasu społeczność lokalnych przewodników którzy dodają treści do usługi. Jest ich teraz ponad 20 milionów. Najczęściej są to recenzje punktów usługowych, zdjęcia serwowanych specjałów lub weryfikują poprawność i aktualność danych. Będąc lokalnym przewodnikiem, zbieramy punkty, wspinamy się w hierarchii, możemy brać udział w lokalnych wydarzeń organizowanych dla społeczności. Wreszcie co miesiąc dostajemy informacje o tym ile to set tysięcy czy też milionów odsłon miały nasze zdjęcia ulubionego ramenu jakie umieściliśmy przy recenzji naszej ukochanej knajpki.

Trochę Facebooka i Instagrama od teraz w Mapach Google

Google zapowiedziało, że od teraz w zakładce Odkrywaj znajdziemy nie tylko miejsca rekomendowane przez algorytmy ale też lokalnych przewodników. Dodatkowo trafią tam ich recenzje, zdjęcia, posty oraz wiadomości udostępniane przez właścicieli firm, lokali gastronomicznych, które mają profile w serwisie. Jednym słowem znajdziemy tam mini portal społecznościowy z aktualnościami.

Ma to według mnie duży sens. Celem jest zmiana naszych przyzwyczajeń. Zazwyczaj gdy szukamy rekomendacji do odwiedzenia jakiejś nowej restauracji to część z nas zadaje pytanie na facebookowych grupach, przegląda profile blogerów kulinarnych, lifestyle’owych i ich rekomendacje. Na profilach restauracji sprawdza aktualne menu, promocje i to w jakich godzinach działają obecnie a dopiero na końcu korzystamy z Map Google w celu sprawdzenia jak do danego miejsca dojechać. Firmie z Mountain View bardzo zależy na zmianie naszych zachowań. Mamy z ich usługi czerpać kompletną nam potrzebną wiedzę.

Trafia do mnie ta wizja, mam jednak wątpliwości czy faktycznie część z nas jest gotowa porzucić swoich cyfrowych mentorów dostarczających rekomendacji na profilach Instagrama i Facebooka na rzecz mniej lub bardziej anonimowych i jeszcze nie znanych lokalnych przewodników. Na całe szczęście lub też może dla Google właśnie na nieszczęście, w Mapach Google nie znajdzie się rekomendacji znanych blogerów, instagramerów, youtuberów itd. To może być też okazja dla wielu osób aby stać się rozpoznawalnymi uczestnikami społeczności w której mam wrażenie nastąpi nowe rozdanie kart. Nie ma jednak wątpliwości, że dla przedsiębiorców wprowadzane zmiany to świetne wiadomości. Uzyskają kolejny kanał do przekazywania informacji i aktualności na temat swojej działalności. W miejscu, które moim zdaniem jest do tego najlepsze spośród obecnie dostępnych.

Osobną kwestią jest fakt, że za pośrednictwem Map Google, budowany jest w gruncie rzeczy kolejny portal społecznościowy. Oczywiście opiera się on na pewnym wycinku naszych codziennych aktywności ale to może jest przepis na upragniony przez Google sukces? Zbudowania globalnego portalu społecznościowego. Przecież u swego założenia Instagram był aplikacją, siecią społecznościową skupiającą miłośników fotografii. Może zatem Mapy Google spełnią jedno z marzeń Alphabetu.

Total
3
Shares
Powiązane tematy
Polska Akcja Humanitarna współpraca Kwadratowa Masakra Pajacyk Bez Przerwy - mediaphilia.pl
Czytaj dalej

#PajacykBezPrzerwy: Polska Akcja Humanitarna współpracuje z gamerami z Kwadratowej Masakry

#PajacykBezPrzerwy to hasztag, który towarzyszy kampanii dobroczynnej mającej na celu dystrybucję paczek żywnościowych dla dzieci, dla których posiłki w szkole - wyłączonej z działania na czas pandemii koronawirusa - były często jedyną szansą na zjedzenie ciepłego posiłku. Polska Akcja Humanitarna w ramach akcji prowadzi zbiórkę charytatywną, która może pomóc jej dotrzeć do najbardziej potrzebujących z żywnością. W akcji PAH wspiera środowisko gamerów, streamerów i youtuberów.
Czytaj dalej

Niemcy: policja ma dostęp do danych niezgodnie z konstytucją

Niedawno informowaliśmy, że Niemcy przymierzają się do wprowadzenie zapisów umożliwiających instalację oprogramowania szpiegującego na każdym urządzeniu elektronicznym aktywnym w kraju. Na szczęście nie wszystko idzie w złym kierunku: niemiecki Trybunał Konstytucyjny w połowie lipca orzekł, że obecny dostęp policji do danych osobowych użytkowników telefonów i internetu jest niezgodny z konstytucją.
Total
3
Share