Informacje o szczepieniu przeciw COVID-19 znajdą się w portfelu Apple Wallet

Mieszkańcy hrabstwa Los Angeles w USA, którzy zaszczepili się przeciw koronawirusowi, będą mogli dodać informacje o szczepieniu do Apple Wallet. Czy aplikacje takie jak mObywatel oraz cyfrowe portfele które wykorzystujemy do płatności w sklepach zastąpią książeczki szczepień?

Mieszkańcy hrabstwa Los Angeles w USA, którzy zaszczepili się przeciw koronawirusowi, będą mogli dodać informacje o szczepieniu do Apple Wallet. Czy aplikacje takie jak mObywatel oraz cyfrowe portfele które wykorzystujemy do płatności w sklepach zastąpią książeczki szczepień?

Władze hrabstwa współpracują z firmą Healthvana, która dostarcza platformę do udostępniania wyników badań pacjentom. Lokalne władze planują raz dziennie przesyłać dane do bazy danych, gdzie znajdą się informacje o wykonanych szczepieniach. Dane będą przechowywane w oparciu o infrastrukturę serwerów Amazon Web Service (AWS), która jest zgodna z uchwaloną w 1996 roku ustawą HIPAA. Ustawa ta reguluje kwestie przekazywania oraz przechowywania informacji związanych z ubezpieczeniem zdrowotnym pacjentów.

Informacje które będzie można dodać do Apple Wallet mają pomóc dopilnować, aby osoby które dostały pierwszą dawkę szczepionki, w odpowiednim czasie przyjęły drugą dawkę, która ma gwarantować nabycie odporności organizmu. Wykorzystanie aplikacji ma pomóc w przekazaniu wiedzy o dacie pierwszego szczepienia zarówno personelowi medycznemu, jak i osobie zaszczepionej. Wpis w aplikacji mobilnej dużo trudniej zgubić czy też zapomnieć o nim niż w porównaniu do tradycyjnych informacji zapisanych na kartce papieru otrzymanej podczas szczepienia.

Apple Wallet, Google Pay, mObywatel – gdzie Polacy znajdą informacje o szczepieniu?

Kalifornijski przykład pokazuje, że czas się przeprosić z dawno zapomnianymi książeczkami szczepień. Można się spodziewać, że obecnie przyjmą one dla wielu osób formę elektroniczną. Niedawno podano, że w Polsce trwa budowa centralnego rejestru i systemu mającego zarządzać szczepieniami, a także pozwalającego zweryfikować, czy dana osoba jest już zaszczepiona.

Naturalnym wydaje się również wykorzystanie potencjału aplikacji mObywatel, która ostatnio przeszła całkiem udaną aktualizację interfejsu. Już teraz możemy tam znaleźć nasz wirtualny dowód tożsamości, prawo jazdy, dowód rejestracyjny pojazdu z informacjami o ubezpieczeniu, legitymacje szkolną i studencką. Znajdziemy tam też informacje o elektronicznych receptach. Niestety na ten moment nie ma żadnych informacji mających świadczyć o tym aby kolejna funkcja w ramach aplikacji była książeczką szczepień ale taki ruch wydaje się naturalny oraz sensowny, oczywiście dla osób które z aplikacji korzystają.

Co jeśli nie chcę korzystać z aplikacji, smartfonów?

Pozostałe osoby powinny się spodziewać powrotu papierowych książeczek szczepień. Książeczki takie wciąż obowiązują wraz z kartami uodpornienia, choć pewnie większość z nas o tym zapomniała. Możliwe, że dostaniemy również certyfikat świadczący o tym, że jesteśmy zaszczepieni, który będziemy mogli nosić przy sobie wydrukowany i który ułatwi weryfikację czy tak rzeczywiście jest.

Czas się przygotować na paszporty biologiczne nie tylko dla sportowców

To, że w przyszłości będzie konieczność posiadania paszportów, czy innego dokumentu, stwierdzającego nasz stan zdrowia oraz szereg informacji fizjologicznych o nas, wydaje się nieuniknione. Już teraz osoby podróżujące do pewnych krajów przed przekroczeniem ich granic muszą okazać międzynarodową książeczkę szczepień, która potwierdza odbycie szczepień wymaganych w danym kraju. Wypracowanie wspólnych standardów i systemów informatycznych dających dostęp do danych medycznych jakimi są szczepienia będzie dużym wyzwaniem zarówno od strony regulacyjnej jak i wykonawczej.

Nie zaszczepiłeś się? Zostaniesz wykluczony z życia społecznego

Sytuacja związana z COVID-19 zapowiada przyszłość, w której to aby w pełni korzystać z życia społecznego, nawet nie opuszczając granic Polski, będzie wymagała poświadczenia o wykonanym szczepieniu. Wyjście do kina, wizyta na stadionie sportowym, uczestnictwo w koncercie i wiele innych dziedzin życia może być dostępna w przyszłości tylko dla osób zaszczepionych. Oczywiście taka sytuacja rodzi głębokie podziały, czy wręcz stygmatyzację osób, które szczepionki nie przyjęły. Co gorsza, te osoby mogą być skazane na bycie wykluczonym nie z własnej winy, po prostu mogą znajdować się na końcu kolejki osób czekających na szczepienie.

Niewątpliwie wszystkie kwestie związane ze szczepieniami będą budziły wiele emocji i mogą prowadzić do niepokojów społecznych. Póki co wszystkie państwa skupiły się na możliwie szybkim działaniu tu i teraz, jednak przyjdzie też czas na to, by pomyśleć jak zorganizować na nowo nasze życie społeczne, gdy sytuacja z koronawirusem zostanie w jakimś stopniu opanowana. Wszystko wskazuje na to, że nowa rzeczywistość jaka nas czeka będzie znacząco różna od tej jaką znaliśmy przed grudniem 2019 roku.

Total
4
Shares
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiązane tematy
Total
4
Share