Jedyny w Polsce serwis o internecie, prywatności i mediach społecznościowych pisany z perspektywy technologicznej, humanistycznej i społecznej

Niedawno informowaliśmy, że Niemcy przymierzają się do wprowadzenie zapisów umożliwiających instalację oprogramowania szpiegującego na każdym urządzeniu elektronicznym aktywnym w kraju. Na szczęście nie wszystko idzie w złym kierunku: niemiecki Trybunał Konstytucyjny w połowie lipca orzekł, że obecny dostęp policji do danych osobowych użytkowników telefonów i internetu jest niezgodny z konstytucją.

Według Trybunału służby mają nadmierny dostęp do danych osobowych użytkowników telefonów komórkowych i użytkowników internetu. Orzeczono, że zapisy zezwalające na dostęp do danych takich, jak nazwiska oraz daty urodzenia osób korzystających z sieci, są niezgodne z konstytucją. Trybunał stwierdził też, że obecne prawo narusza „podstawowe prawa użytkowników do samostanowienia w zakresie informacji i ochrony tajemnicy telekomunikacyjnej”. Orzeczenie to oznacza, że m.in. niemiecka ustawa o telekomunikacji będzie wymagać zmian.

W tej chwili obowiązujące w RFN prawo umożliwia policji federalnej sprawdzanie danych osobowych podczas dochodzeń w sprawach karnych. W trakcie czynności policjanci mogą żądać dalszych danych od firm telekomunikacyjnych, ale nie tylko – również od szpitali i hoteli. Trybunał przeanalizował dotychczasowe praktyki służb i uznał, że organom ścigania umożliwiano dostęp do danych z przyczyn, które nie były uzasadnione interesem prawnym.

Trybunał w Karlsruhe zajął się skargami wniesioną aktywistów z Europejskiej Partii Piratów, działających na rzecz prywatności. Skarżący wskazywali, że ustawa telekomunikacyjna pozwala np. na omijanie wymogu uzyskania zgody sędziego na dostęp do haseł do kont poczty elektronicznej lub nawet numerów PIN telefonów komórkowych. Podważali też zasadność umożliwiania dostępu do informacji wrażliwych w przypadku np. przestępstw administracyjnych i argumentowali, że tak szeroki dostęp pozwala na tworzenie „nowej tajnej policji internetowej, która może przeszukiwać i skanować nasze najbardziej intymne myśli”.

Zgodnie z orzeczeniem Trybunału, Niemcy mają teraz czas na zmianę przepisów do końca 2021 roku. Zmiany powinny też umożliwić zwalczanie skrajnie prawicowego ekstremizmu. Zgodnie z nowym prawem największe portale społecznościowe takie jak Facebook, Twitter i YouTube będą miały monitorować, a następnie zgłaszać mowę nienawiści oraz neonazistowski ekstremizm policji i usuwać szkodliwe treści w ciągu 24 godzin. Przez ekstremizm uważa się podżeganie do przemocy, morderstw i gwałtów.

Opublikowano w: Aktualności,Prawo
Więcej na podobne tematy: , , , ,
// Agnieszka Wesołowska Więcej wpisów

Dziennikarka, redaktorka, pisarka i nie tylko. Pisuje o bezpieczeństwie, oszustwach, przestępczości i złych ludziach a także szeroko pojętych tematach społecznych, historycznych, politycznych m.in. dla Dziennika Internautów, Zaufanej Trzeciej Strony, Focusa, Onetu, Igimagu. Prowadzi profil na FB "Pani syn udaje" poświęcony chorobom odkleszczowym. Współautorka "Butów mojego męża".

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *