W Indiach powstała aplikacja do… usuwania chińskiego oprogramowania

W Indiach powstała aplikacja mobilna, której zadaniem jest wyszukiwanie oraz usuwanie chińskiego oprogramowania z telefonu. Dlaczego? Między Chińską Republiką Ludową a Indiami narasta od pewnego czasu napięcie polityczne – a to kolejny prztyczek w nos, który Indie wymierzyły Pekinowi w związku z konfliktem wokół linii granicy przebiegającej w Himalajach.

W Indiach powstała aplikacja mobilna, której zadaniem jest wyszukiwanie oraz usuwanie chińskiego oprogramowania z telefonu. Dlaczego? Między Chińską Republiką Ludową a Indiami narasta od pewnego czasu napięcie polityczne – a to kolejny prztyczek w nos, który Indie wymierzyły Pekinowi w związku z konfliktem wokół linii granicy przebiegającej w Himalajach.

Aplikacja “Remove China Apps” (Usuń Chińskie Aplikacje) dostępna jest jedynie na Androida. Wśród programów, w poszukiwaniu których skanuje ona telefony użytkowników, wyróżniony jest m.in. bijący rekordy popularności TikTok, który należy do chińskiego startupu ByteDance. Program zachęca również, aby usunąć ze swojego telefonu popularnego ostatnio Zooma (oprogramowanie do obsługi rozmów wideo), bo choć firma ma siedzibę w USA, to jednak jej twórca z pochodzenia jest Chińczykiem.

“Remove China Apps” została pobrana od momentu wyjścia na rynek w maju ponad milion razy. Nowych użytkowników pozyskuje właściwie bez żadnego wysiłku ze strony twórców, firmy One Touch App Labs – program jest szeroko promowany w mediach społecznościowych przez osoby korzystające z popularnych w Indiach serwisów do wymiany opinii.

Program nie potrafi odinstalowywać aplikacji, które były umieszczone na smartfonach przez ich producentów, takich jak np. Huawei czy Xiaomi.

Twórcy oprogramowania z Chin wzywają do bojkotu indyjskiej aplikacji i apelują, aby zgłaszać ją za naruszanie zasad do administracji sklepu z oprogramowaniem Google Play. Ich zdaniem “Remove China Apps” przyczynia się do zaburzania mechanizmów wolnorynkowych i dyskryminacji chińskich firm oferujących aplikacje mobilne.

Stronę programistów biorą również inni krytycy aplikacji, którzy twierdzą, że indyjski wynalazek będzie wzmagał podziały społeczne i niechęć wobec Chińczyków, która przybrała w ostatnich tygodniach na sile przez pandemię koronawirusa (zapoczątkowaną w chińskim mieście Wuhan).

Total
4
Shares
1 komentarz

Komentarze wyłączone.

Powiązane tematy
Czytaj dalej

Aplikacja Flo do monitorowania miesiączki przekazywała wrażliwe dane Facebookowi i Google

Aplikacja Flo, która zdobyła całkiem pokaźne grono użytkowniczek na fali popularności platform do monitoringu własnej zdrowotności, przekazywała dane korzystających z niej osób Facebookowi i Google. Informacje o tym, kiedy mamy okres, kiedy owulację, to wbrew pozorom dane bardzo wrażliwe. Flo z pewnością o tym wiedziało - a jednak nie zawahało się oddać ich cyfrowym gigantom i choć twórcom platformy wytoczono w tej sprawie proces, to właśnie Flo zawarło ugodę z Federalną Komisją Handlu USA. A zatem - wszystko po staremu.
Czytaj dalej

Apple zmieniło się w to, z czym wiele lat temu walczyło

Do karcianego stolika, przy którym od lat grają Apple i Google, postanowił dosiąść się nowy gracz. Epic Games, wiedząc, że łamie obowiązujące zasady, postanowił rzucić rękawicę obecnym hegemonom cyfrowego świata. Stawka jest niespodziewanie wysoka i nie chodzi tu tylko i wyłącznie o pieniądze, ale o przyznanie się do pozycji monopolisty. Dobro użytkownika - jak to zazwyczaj ma miejsce - jest na szarym końcu.
Zmarła Ann Mitchell z Bletchley Park - mediaphilia.pl
Czytaj dalej

Zmarła Ann Mitchell, matematyczka i kryptolożka z Bletchley Park

W wieku 97 lat zmarła matematyczka i kryptolożka Ann Mitchell, jedna z ostatnich żyjących osób pracujących podczas II wojny światowej nad łamaniem niemieckich szyfrów w brytyjskiej tajnej placówce Bletchley Park. Kilka dni przed śmiercią w domu opieki w szkockim Edynburgu, Mitchell otrzymała pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa.
Total
4
Share