Brytyjski rząd pomaga izraelskiej firmie NSO Group, której flagowym produktem jest system szpiegowski Pegasus, docierać do nowych klientów dzięki specjalnym, tajnym targom takich narzędzi, które odbędą się w przyszłym miesiącu w Hampshire i ugoszczą przedstawicieli opresyjnych reżimów chętnie korzystających z narzędzi do inwigilacji – czytamy w tekście dziennika „Guardian”, który – co ciekawe – nie odbił się w internecie tak szerokim echem, jak powinien.

W czasie trzydniowych targów NSO ma być jednym z wielu wystawców oferujących służbom i organom ścigania sprzęt do prowadzenia działań z zakresu nadzoru elektronicznego, inwigilacji i kontroli zgromadzeń. Na imprezę z reguły przyjeżdża około 60 zagranicznych delegacji – pisze „Guardian”. W ostatnich czterech latach targi odwiedzili m.in. przedstawiciele Arabii Saudyjskiej, Egiptu, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kataru oraz Hongkongu. Kto będzie gościem tajnej imprezy w tym roku? Nie wiemy – organizatorzy nie ujawniają listy zgłoszonych uczestników.

Czym zajmuje się firma NSO Group?

Izraelska firma NSO to producent zaawansowanych narzędzi szpiegowskich takich, jak oprogramowanie Pegasus – było o nim głośno również w polskiej przestrzeni medialnej, przede wszystkim dzięki reportażowi „Czarno na Białym” wyemitowanemu w TVN24 w ubiegłym roku na jesieni. Według autorów materiału, Pegasusa w Polsce miało zakupić Centralne Biuro Antykorupcyjne.

System Pegasus był w przeszłości wykorzystywany m.in. do inwigilowania dziennikarzy, aktywistów działających na rzecz praw człowieka, opozycjonistów, a także dysydentów politycznych, choćby przez Arabię Saudyjską. Użycie tego narzędzia łączone jest z zabójstwem publicysty i aktywisty Dżamala Chaszukdżiego w konsulacie Arabii Saudyjskiej. Sam Chaszukdżi wcześniej przez długi czas publikował krytyczne wobec tego kraju artykuły m.in. w gazecie „Washington Post”.

Pegasus miał być aktywowany na wybranych celach dzięki luce bezpieczeństwa w komunikatorze WhatsApp – za co firma NSO dostała pozew od Facebooka, który jest właścicielem popularnego komunikatora. Jednocześnie, izraelska spółka nieustannie odpiera stawiane jej zarzuty i twierdzi, że nie ma nic wspólnego z nadużyciami wobec praw człowieka, o jakich wcześniej mowa. NSO argumentuje przy tym, że zabrania swoim klientom wykorzystywania kupowanych systemów w celach niezgodnych z prawem, a dostarczane przez firmę systemy mają służyć jedynie dla celów bezpieczeństwa.

Obecnie te i inne kwestie ma wyjaśnić prowadzone przez amerykańskie Federalne Biuro Śledcze dochodzenie, którego celem jest również sprawdzenie, czy Pegasus był wykorzystywany przeciwko obywatelom USA.

Ile wie opinia publiczna?

Targi organizowane przez brytyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych (Home Office) i departament ds. handlu międzynarodowego (Department for International Trade) nie są otwarte dla publiczności. Aby móc wejść na imprezę, trzeba przejść złożoną selekcję na podstawie szeregu wyśrubowanych kryteriów. Najprawdopodobniej o całym wydarzeniu wie niewielu mieszkańców Zjednoczonego Królestwa – a szkoda.

Oprogramowanie oraz narzędzia wykorzystywane przez służby dla wzmocnienia bezpieczeństwa narodowego w rękach niedemokratycznych reżimów mogą – i tak najczęściej jest – obrócić się w ukrytą przed wzrokiem społeczeństwa machinę represji i inwigilacji.