Jak TikTok pomaga promować zaburzenia odżywiania

TikTok promuje zaburzenia odżywiania - mediaphilia.pl

Za nami pierwszy miesiąc nowego roku, kiedy wiele osób wyznacza sobie postanowienia noworoczne, często związane z odchudzaniem lub wprowadzaniem zmian w dotychczasowym stylu życia. Motywacji najczęściej poszukujemy dziś w mediach społecznościowych – popularne platformy oferują możliwość kontaktu z niepoliczalnymi rzeszami mniej lub bardziej samozwańczych ekspertek i ekspertów od fitnessu, osiągania dobrostanu i fizyczno-duchowej równowagi.

Zaburzenia odżywiania i ich promocja, która w internecie najczęściej ukrywa się pod sformułowaniem thinspo (od angielskiego thinspiration, słowa oznaczającego inspirację dla osób chcących schudnąć), to problem już dawno rozpoznany przez wiodące platformy społecznościowe. W marcu ubiegłego roku BBC opublikowało wyniki swojego śledztwa dziennikarskiego, które wykazało iż nad treściami promującymi zaburzenia odżywiania nie ma żadnej kontroli np. na należącym do Facebooka Instagramie. Jak wskazali dziennikarze brytyjskiej stacji, nieletnie użytkowniczki i użytkownicy Instagrama nie mają najmniejszych problemów, by w krótkim czasie “wkręcić się” w spiralę proponowanych przez algorytm wpisów doradzających im m.in. jak pogłębić swoją anoreksję, by pozwalała “chudnąć skuteczniej” i “szybciej stać się motylkiem”. Nastolatki na Instagramie nie tylko “inspirują się” oglądanymi treściami – w komentarzach wspólnie umawiają się na głodówki i chwalą “osiągnięciami” mierzonymi w kolejnych utraconych centymetrach i niezjedzonych posiłkach.

Treści te na popularnych platformach społecznościowych pojawiają się mimo tego, że jeszcze w latach 2012-2013 firmy podjęły szereg działań mających rozwiązać ich problem, np. tak jak to zrobił Instagram – zakazując używania hasztagów służących do ich katalogowania i popularyzacji. Badania prowadzone przez ekspertów z uniwersytetu w Sheffield wykazały jednak, że użytkowniczki i użytkownicy korzystający z zablokowanych hasztagów po prostu stworzyli nowe i przenieśli swoją działalność tam, gdzie nie sięga nadzór algorytmu.

Dr Ysabel Gerrard – wykładowczyni specjalizacji mediów cyfrowych na uniwersytecie w Sheffield wielokrotnie wskazywała również, iż istotnym problemem pozostaje mechanizm proponowania przez serwis postów podobnych do tych, które dana użytkowniczka czy użytkownik już polubili lub skomentowali. Jednocześnie, jak zwróciła uwagę badaczka, usuwanie treści tego typu i blokowanie kont je rozpowszechniających nie jest właściwą metodą walki z problemem – tylko przy zachowaniu widoczności zachęcających do zaburzeń odżywiania wpisów Instagram dysponuje możliwością wyświetlenia osobie korzystającej z aplikacji komunikatu o tym, gdzie może poszukiwać pomocy. Opcja ta została wprowadzona przez platformę kilka lat temu.

Tik Tok bezpieczną przystanią dla “motylków”?

W publikacji internetowego magazynu FFWD na platformie Medium czytamy, że problem #thinspo znany ze starszych mediów społecznościowych w ostatnim czasie uwypuklił się na bijącej rekordy popularności platformie TikTok należącej do chińskiej firmy ByteDance.

Choć na TikToku znajduje się wiele nagrań rzeczywiście promujących zdrowy styl życia (bo narzędzie chętnie wykorzystują do promocji swoich usług trenerzy personalni i dietetycy), to można trafić tam również na całe mnóstwo nagrań piętnujących i stygmatyzujących osoby z nadwagą oraz zachęcających do podejmowania radykalnych działań celem utraty wagi. Pseudoterapie odchudzające, promocja zastępowania racjonalnego odżywiania “cudownymi dietami” polegającymi na piciu wody z ogórkiem i ananasem to tylko wycinek szerszej całości.

TikTok w swoim regulaminie oficjalnie zabrania zamieszczania tam treści, które mogą promować nawyki żywieniowe prowadzące do utraty zdrowia. Jednocześnie na platformie wciąż dozwolone są treści będące świadectwem wychodzenia z choroby osób, które borykały się z zaburzeniami odżywiania – i to właśnie przez tę lukę szkodliwe materiały wciąż dostają się na TikToka, gdyż ich autorzy zmyślnie obchodzą skupiony na wyłapywaniu określonych zwrotów (takich jak np. pro-ana – od pro-anorexia, dla oznaczania treści promujących anoreksję) mechanizm działania algorytmu.

Zaburzenia odżywiania na TikToku przedstawiane są często w stylu glamour. Towarzysząca im narracja lekkości, wyższości, jaką daje skrajna kontrola nad swoim ciałem i jego potrzebami, a także wyidealizowana szczupłość to czynniki, które najbardziej oddziałują na nastolatki – i jeszcze bardziej przyczyniają się do oderwanego od rzeczywistości postrzegania własnego ciała oraz ideałów piękna.

Platforma w ostatnim czasie boryka się z coraz częstszymi zarzutami cenzurowania treści – czy podejmie jakieś działania w kierunku rozwiązania problemu materiałów zachęcających do niezdrowego odchudzania i pogłębiania zaburzeń odżywiania? Jeśli będzie szła drogą dalszego odcinania się od swojego chińskiego odpowiednika – aplikacji Douyin, będzie musiała – choćby po to, aby zadowolić europejskich regulatorów, którzy problem szkodliwych treści w internecie zaczynają postrzegać bardzo szeroko.

Total
12
Shares
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiązane tematy
Czytaj dalej

Kontakt przez media społecznościowe nie chroni przed depresją i traumą

Kontakty twarzą w twarz z drugim człowiekiem wspierają osoby dotknięte depresją i objawami zespołu stresu pourazowego (PTSD), podczas gdy rozmowy na Facebooku czy z użyciem innych aplikacji społecznościowych nie przynoszą takich samych rezultatów - wynika z badania przeprowadzonego przez naukowców z ośrodka medycznego ds. weteranów  i Uniwersytetu w Oregonie.
Total
12
Share