Jedyny w Polsce serwis o internecie, prywatności i mediach społecznościowych pisany z perspektywy technologicznej, humanistycznej i społecznej

Zarządzany przez Jeffa Bezosa koncern Amazon, który obecnie znany jest nie tylko jako moloch internetowej sprzedaży ale również producent technologii Rekognition umożliwiającej rozpoznawanie twarzy, z której korzystają głównie organy ścigania i władze w wielu krajach świata, chce stworzyć własne regulacje prawne dotyczące rozwoju tej dziedziny. Bezos wyraził również nadzieję, że reguły, które opracuje jego firma, zostaną wdrożone przez amerykańskich regulatorów na poziomie federalnym.

Nasz zespół ds. polityki obecnie pracuje nad regulacjami technologii rozpoznawania twarzy – powiedział Bezos niespodziewanie pojawiając się na dorocznym wydarzeniu promującym asystenta głosowego Alexa w Seattle, które odbyło się w minioną środę. Uregulowanie tej dziedziny ma duży sens – dodał szef Amazona.

Według serwisu Vox koncern planuje stworzyć własne regulacje technologii rozpoznawania twarzy i przedstawić je jako proponowane rozwiązania prawne organom kształtującym prawo w USA na poziomie federalnym. Firma chce, by jak największa część jej propozycji została pozytywnie zaopiniowana przez amerykańskich prawodawców – zaznacza Vox.

Amazon Rekognition – potężne narzędzie w szarej strefie regulacyjnej

Rekognition to narzędzia Amazona służące do zaawansowanego rozpoznawania twarzy. Pozwalają użytkownikowi na dopasowywanie wizerunku sfotografowanych osób do konkretnych jednostek na podstawie porównywania zdjęć z zawartością ogromnych baz danych w czasie rzeczywistym. Koncern Jeffa Bezosa sprzedaje Rekognition zarówno klientom korporacyjnym, jak i organom administracji państwowej oraz służbom.

Wykorzystanie Rekognition przez organy ścigania wielokrotnie było już krytykowane przez aktywistów działających na rzecz ochrony prywatności i praw człowieka. Podkreślają oni, że tak zaawansowana technologia rozpoznawania twarzy funkcjonująca w regulacyjnej próżni to zaproszenie dla wielu nadużyć.

Pojawiają się również wątpliwości względem dokładności działania Rekognition. W ubiegłym roku amerykańska organizacja pozarządowa ACLU przeprowadziła testy, w których wykorzystano wizerunki 28 członków Kongresu USA. Sztuczna inteligencja w Rekognition błędnie przyporządkowała zdjęcia polityków do obecnych w bazach danych profilów osób ściganych za popełnienie poważnych przestępstw. Co więcej, błędne wyniki pojawiały się znacznie częściej w przypadku członków Kongresu o ciemnym kolorze skóry. Amazon błędne wyniki testu ACLU tłumaczył tym, że organizacja skorzystała z narzędzia stosując błędne ustawienia.

Kontrowersje wokół technologii rozpoznawania twarzy

Rozpoznawanie twarzy to potężna technologia, któr pojawia się coraz częściej w wielu dziedzinach naszego codziennego życia. W Chinach narzędzia oparte o sztuczną inteligencję wykorzystywane są m.in. do inwigilacji mniejszości etnicznych i religijnych, w Indiach natomiast technologia rozpoznawania twarzy wykorzystywana jest np. w celach poszukiwania osób zaginionych.

W maju tego roku San Francisco zakazało użycia technologii rozpoznawania twarzy przez policję i inne lokalne organy władzy, argumentując to tym, że zagrożenia wobec praw i wolności obywatelskich, jakie stwarzają te narzędzia, są dużo większe niż korzyści wynikające z ich użytkowania.

Opublikowano w: Aktualności
Więcej na podobne tematy: , , ,
// Redakcja Więcej wpisów

Jedyny w Polsce serwis o internecie, prywatności, mediach społecznościowych i innowacjach pisany z perspektywy technologicznej, humanistycznej i społecznej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *