Jedyny w Polsce serwis o internecie, prywatności i mediach społecznościowych pisany z perspektywy technologicznej, humanistycznej i społecznej

Stres wynikający z użytkowania mediów społecznościowych może prowadzić do zwiększenia ryzyka uzależnienia od nich – oceniają naukowcy z uniwersytetów w Wielkiej Brytanii i Niemczech, którzy wspólnie opracowali badanie tego zjawiska. Okazuje się, że kiedy rozmowy przez Messengera, przeglądanie strumienia aktualności czy zamieszczanie własnych statusów zaczyna na nas działać stresogennie – zamiast wyjść z negatywnie oddziałującej aplikacji czy strony internetowej, zaczynamy robić na niej coś innego.

W ten sposób znacząco zwiększa się czas, który poświęcamy na podejmowanie interakcji z różnymi elementami danej usługi społecznościowej, z reguły zaprojektowanymi tak, byśmy poświęcali im jak najwięcej uwagi. W rezultacie rośnie ryzyko uzależnienia od dopaminowych strzałów, a tym samym – korzystania z serwisu, który źle na nas oddziałuje.

Zamknięty krąg stresu

Naukowcy z uniwersytetu w Lancaster, uniwersytetu w Bambergu oraz uniwersytetu im. Fryderyka i Aleksandra w Erlangen i Norymberdze swoje badania oparli na eksperymencie prowadzonym z udziałem 444 użytkowników Facebooka. Analiza ich nawyków w korzystaniu z tej najpopularniejszej na świecie platformy społecznościowej wykazała, że w chwili, gdy osoby badane zaczęły odczuwać stres w wyniku użytkowania Facebooka, mechanizmem radzenia sobie z nim okazywała się ucieczka w… inne czynności wykonywane na Facebooku.

Zdaniem profesor uniwersytetu w Lancaster Monideepy Tarafdar w wyniku analizy zrozumiano, że w grupie badanych osób pod wpływem negatywnego oddziaływania Facebooka zaczęła się zacierać granica między stresem, który powoduje serwis a kompulsywnym korzystaniem z niego.

Profesor Christian Maier z uniwersytetu w Bambergu tłumaczy ten fenomen argumentując, że Facebook (oraz większość innych usług mediów społecznościowych) ma obecnie tak złożony charakter, że użytkownicy bez trudu mogą znaleźć tam nie tylko czynniki stresogenne, ale i funkcje działające jako mechanizmy radzenia sobie z tym, co chwilę wcześniej wywołało negatywne odczucia.

Kiedy reakcją na stres jest poszukiwanie możliwości odstresowania się w ramach tej samej platformy, zdaniem badaczy – użytkownik „ukorzenia się” w jej środowisku zamiast ją opuścić i formuje nawyk nadmiernego użycia, prowadzący ostatecznie do uzależnienia.

Co czują zestresowani Facebookiem użytkownicy?

Respondenci, z którymi rozmawiali badacze zostali poproszeni o podzielenie się swoimi uczuciami związanymi z odczuwanym przez korzystanie z mediów społecznościowych stresem.

Mówiono m.in. o tym, że uczucie stresu związane z Facebookiem negatywnie wpływa na życie osobiste uczestników badania, a także wpływa na chęć dostosowania się pod względem użycia platform społecznościowych do tego, jak korzystają z nich znajomi. Ankietowani skarżyli się też na wrażenie stawianych im zbyt wysokich oczekiwań dotyczącyh zaangażowania się w interakcje na Facebooku oraz nadmiar informacji na temat życia innych osób tam prezentowany. Zdecydowanie negatywne odczucia wywoływały również ciągłe zmiany i aktualizacje serwisu Marka Zuckerberga.

Psychologiczny fenomen

Zdaniem profesor Tarafdar fenomen odreagowywania stresu za pomocą tego samego czynnika, który go wywołał to rzecz całkowicie nowa i wcześniej w badaniach tego rodzaju nieznana. Badaczka ocenia, że to zjawisko, które będzie obserwowane wyłącznie w powiązaniu ze stresem technologicznym wywoływanym przez media społecznościowe, które mają wbudowane bardzo silne mechanizmy uzależniające.

// Gosia Fraser Więcej wpisów

Analityczka prywatności i cyberbezpieczeństwa, dziennikarka technologiczna. Interesuje się problematyką przemian społecznych w dziedzinie nowych technologii i psychologią mediów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *