Jedyny w Polsce serwis o internecie, prywatności i mediach społecznościowych pisany z perspektywy technologicznej, humanistycznej i społecznej

Po wybuchu afery Cambridge Analytica i ujawnieniu kwestii rosyjskich manipulacji propagandowych na Facebooku przed wyborami prezydenckimi w USA z 2016 roku platformy społecznościowe – jedna po drugiej – deklarowały, że idą na wojnę z dezinformacją i wprowadzającymi użytkowników w błąd treściami. Trzy lata później problem fałszywych wiadomości (fake news) i treści manipulatywnych w mediach społecznościowych jest wciąż tak samo aktualny i występuje nawet na Instagramie – przez wielu niesłusznie uważanym za bezpieczne od dezinformacji miejsce na internetowej mapie świata.

Przypadek Instagrama anglojęzycznego

Analizując treści, które pojawiają się w USA i innych krajach anglojęzycznych, na Instagramie możemy trafić m.in. na teorie spiskowe, których celem jest ujawnienie tajemnego spisku zmierzającego do obalenia prezydenta Donalda Trumpa (hasztag #QAnon). Niektóre produkty spożywcze zawierają elementy pochodzące z ludzkich płodów po aborcjach, zamach w Christchurch w Nowej Zelandii, w którym zginęło 51 osób to rządowa ustawka, a zwykli obywatele są nieustannie okłamywani przez rządy spiskujące z potężnymi organizacjami międzynarodowymi.

Są też oczywiście treści antyszczepionkowe. W marcu przedstawiciele Facebooka, do którego należy Instagram zapowiedzieli, że podejmą działania celem ograniczania zasięgu takich materiałów, często pojawiających się w popularnych hasztagach i sugerowanych jako „zalecane do obserwowania” przypadkowym osobom. Rzeczniczka Instagrama przy okazji podkreśliła, że problem dezinformacji na tematy związane z ochroną zdrowia istotnie jest na platformach społecznościowych niezwykle poważny. Media podjęły sprawę tym chętniej, że w tym samym czasie w USA znacząco zwiększyła się liczba zachorowań na odrę, czego powodem jest zmniejszająca się liczba rodziców decydujących się na szczepienia dla swoich dzieci.

W anglojęzycznej przestrzeni Instagrama hasztagi takie jak #vaccineskill (szczepionki zabijają) i #vaccinesharm (szczepionki szkodzą) w marcu cieszyły się odpowiednio liczbą 17 tys. i 4 tys. wpisów.

Manipulacje antyszczepionkowe w Polsce

Nie trzeba szukać daleko, aby podobne treści znaleźć w języku polskim. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę Instagrama hasztag #szczepionki. Na szczęście dominuje w nim narracja zachęcająca rodziców do szczepień, jednak wybija się również kilka kont, które wyraźnie szczepionkami straszą i rozpowszechniają na ich temat fałszywe twierdzenia. Jak wygląda taki przekaz?

Jak widać powyżej – to „memy”, które silnie emocjonalnym przekazem „informują” o szkodliwości szczepionek. W treściach tych nie zawarto żadnych dowodów na poparcie przedstawianych tez – ich zadaniem jest jedynie oddziaływanie na wrażliwość emocjonalną odbiorcy.

Kontem, które jest szczególnie aktywne i widoczne w hasztagu #szczepionki jest profil „rebeldablju”. Treści tam zamieszczane mają wskazywać odbiorcy, że problem sprzeciwu wobec szczepionek jest globalnym ruchem walczącym o dobro dzieci. Można załapać się także na posty zawierające przekaz stron internetowych ubierających się w polskie barwy narodowe, które pod płaszczykiem „demaskowania kłamstw” dezinformują i wprowadzają w błąd oraz manipulują odbiorcami (a zatem działają na niekorzyść Polski, ale istnieje prawdopodobieństwo, że czytelnicy nie zdają sobie z tego w ogóle sprawy).

Są jednak także inne hasztagi, takie jak #nopstop i #stopnop, pod którymi niepokojąca aktywność jest większa.

 

View this post on Instagram

 

Uwaga! Na zdjęciu przedstawiona jest wyrodna matka !! 😉 . . * Nie szczepi swojego dziecka na nic i nigdy tego nie zrobi! . * Nie pozwala dziecku oglądać telewizji. . * Wyrzuciła prawie wszystkie wrzeszczące zabawki z diodami i zastąpiła tymi drewnianymi lub plastikowymi bez baterii! . . * Jej dziecko nie je czekolady i przez to biedna Nelka nie będzie miała wspomnień z dzieciństwa. (To chyba moje ulubione 😂😂😂😂). . * Kiedy jest zimno i wieje wiatr jej dziecko czasami jest bez czapki na dworze. (Nie wiadomo jak to możliwe że jeszcze nigdy w życiu nie chorowało 🤔. To pewnie wszystko przez tą tajną miksturę czarownic zwaną przecierem z aceroli – naturalną witaminą C). . * Najdłuższe spacery robi dziecku, gdy pada deszcz. Bez folii przeciwdeszczowej! . . * Nie chodzi z dzieckiem do lekarza! . I tak mogę gadać o niej bez końca. Na stos z nią! . . Uważajcie żeby się z nią przypadkiem nie zadawać 😁 . . . Ej! Dziwnie tak pisać o sobie samej 🤔 … . Miłego wieczoru IG! . . Edit: moje pierwsze i ostatnie w życiu zdjęcie z przymierzalni. Obiecuje 🙈 . . #instamama #instamatka #matkapolka #matkawariatka #wyrodnamatka #naturalgirl #polishmum #instamatki #instadziecko #matkablogi #selfie #instadziecko #szczepienie #szczepienia #fashion #classywomen #goodgirl #goodlife #polskamama #polskadziewczyna #polishgirl #girls #momlife #mommy #stopnop #babygirl #instadaily #novaccines #novaccinations #mommy #myslenienieboli #matkaicorka @cosstores

A post shared by Mama Neli 👶🏼 (@adela_nela) on

Kilkaset polubień i szereg oceniających post komentarzy internautów. Konto instagramerki cieszy się liczbą ponad 6 tys. obserwujących i choć nie dominują na nim szkodliwe treści – w temacie szczepionek jego właścicielka bardzo sprawnie manipuluje odbiorcami, bazując również na zbudowanej wcześniej z nimi więzi.

Nie tylko szczepionki. Instagram i rosyjska dezinformacja

Według raportu Komisji ds. Wywiadu Senatu USA Instagram to medium, które okazało się najbardziej poręcznym narzędziem dla petersburskiej farmy prokremlowskich trolli znanej pod nazwą Internet Research Agency. IRA stworzyła tam zaledwie 133 konta, ale kilkanaście z nich zgromadziło ponad 100 tys. obserwujących, stając się – na współczesne standardy – prawdziwie wpływowymi profilami. Co promowały założone przez Rosjan profile? Skrajnie prawicowy amerykański patriotyzm, poglądy antyfeministyczne i antygejowskie, a także nieograniczony dostęp do broni. Przekaz skierowany był do szczegółowo zdefiniowanych grup i zbudowany tak, by pogłębiał podziały społeczne. Dodatkowo, Internet Research Agency wykorzystała Instagram do wyśmiewania idei rosyjskich operacji wpływu na przebieg wyborów z 2016 roku. Nieprawdopodobne…?

Moderacja to nie wszystko

Problemu dezinformacji i teorii spiskowych na Instagramie nie rozwiążemy zrzucając odpowiedzialności za tę sprawę wyłącznie na platformy społecznościowe, choć zmuszenie wielkich firm technologicznych do przeciwdziałania problemowi – skuteczne i zdecydowane – to bardzo potrzebny krok.

To, co jest najważniejsze w świecie mediów społecznościowych, to zrozumienie, że my – ich użytkownicy – sami ponosimy odpowiedzialność za tę wirtualną, cyfrową przestrzeń, z której codziennie korzystamy. Zgłaszajmy szkodliwe treści, boty, fałszywe informacje i zmanipulowany przekaz. Informujmy o mowie nienawiści. Ostrzegajmy się wzajemnie przed rozpowszechnianymi i często bardzo subtelnymi przekłamaniami, które mają wywierać na nas wpływ. I, co najważniejsze – uczmy się rozpoznawać fałszywy przekaz, bądźmy odporni na działanie propagandy. To nasza, wyłącznie nasza odpowiedzialność i świadomy wysiłek.

// Gosia Fraser Więcej wpisów

Analityczka prywatności i cyberbezpieczeństwa, dziennikarka technologiczna. Interesuje się problematyką przemian społecznych w dziedzinie nowych technologii i psychologią mediów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *