Virginia penalizuje pornografię zemsty ‘deep fake’

“Pornografia zemsty”, czyli pornograficzne lub erotyczne treści rozpowszechniane bez zgody osoby przedstawionej w materiałach, to zjawisko, na które prawo stanowe Virginii przewiduje paragraf od 2014 roku. W poniedziałek jednak wprowadzono w nim jedną bardzo istotną zmianę – obecnie penalizowane jest również rozpowszechnianie takich materiałów, które nie są rzeczywistymi fotografiami czy nagraniami, a wygenerowanymi przy użyciu sztucznej inteligencji treściami typu deep fake.

– Przeczytaj, czym jest technologia deep fake

Problem fałszywych treści generowanych przy wykorzystaniu narzędzi sztucznej inteligencji staje się coraz poważniejszy nie tylko w stanie Virginia, ale właściwie na całym świecie. Można powiedzieć, że poniedziałkowa nowelizacja prawa stanowego Virginii powinna być przykładem dla pozostałych części USA, ale i innych krajów – niezależnie od tego, jak bardzo konserwatywną czy liberalną społecznie i obyczajowo politykę obecnie uprawiają.

Niedawno media donosiły o istnieniu aplikacji DeepNude, dzięki której za opłatą 50 dolarów posiadacz mógł wirtualnie (a jednak realnie) pozbawić ubioru dowolną kobietę przedstawioną na zdjęciu. Elementy stroju w aplikacji analizowane są przez sztuczną inteligencję, która następnie podmienia je z wygenerowanymi obrazami piersi, tułowia oraz części intymnych. Program nie rozpoznaje wizerunków mężczyzn – po wgraniu do aplikacji zdjęcia przedstawiającego osobę płci męskiej można spodziewać się zastąpienia slipów czy bokserek przez kobiece łono.

Ze względu na oburzenie opinii publicznej wywołane DeepNude, twórca tej aplikacji zdecydował się usunąć program z dystrybucji. Problem generowanej przez sztuczną inteligencję “pornografii zemsty” wcale jednak przez to nie zmalał – obecnie można spodziewać się, że zagrożenie tym zjawiskiem będzie jedynie rosło, co stanowi szczególne ryzyko w środowiskach osób niepełnoletnich.

Internet nie zapomina – a rozróżnienie treści prawdziwych od generowanych przez algorytmy na pierwszy rzut oka obecnie już bardzo często jest niemożliwe.

Dlatego w USA pojawiły się próby uregulowania kwestii deep fake na poziomie federalnym. Propozycje prawne, które pojawiły się w Kongresie (z inicjatywy Demokratów) obejmują penalizację wszystkich sztucznie generowanych treści typu deep fake przy których nie pojawi się w chwili publikacji informacja, że nie są autentyczne. W szczególności proponowane legislacje federalne obejmują takie treści, które przedstawiają konkretne osoby.

Dezinformacja i przemoc

Treści generowane w oparciu o sztuczną inteligencję – deep fakes – niezależnie od tego, czy mają na celu podszycie się pod konkretną osobę publiczną (na przykład polityka czy celebrytę), czy też skrzywdzenie osoby prywatnej (jak to najczęściej ma miejsce w przypadku “pornografii zemsty”) są narzędziem przemocy (w szczególności wobec kobiet, tak jak to ma miejsce w przypadku aplikacji DeepNude). Dezinformują, wprowadzają w błąd, choć pozornie ich celem może być artystyczny performance. Ich penalizacja jest jednym z rozwiązań, które są obecnie szeroko dyskutowane również w Wielkiej Brytanii.

Wprowadzenie tego rodzaju regulacji to jednak nie wszystko – szansa egzekwowania przestrzegania prawa może być niewielka, zwłaszcza w odniesieniu do internetu i nierzadkich wcale problemów z atrybucją treści. Deep fakes to problem, który pomoże rozwiązać przede wszystkim edukacja – o możliwych zagrożeniach, ale i zagadnieniach etycznych związanych z rozwojem tej technologii. Regulacje prawne bez realnych możliwości ochrony użytkowników internetu również są martwe – i tu należałoby oczekiwać, że do pracy nad rozwiązaniem kwestii tego typu treści wezmą się również platformy internetowe, z których korzysta kilka miliardów osób na całym świecie.

Total
43
Shares
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Powiązane tematy
Czytaj dalej

Niemcy: policja ma dostęp do danych niezgodnie z konstytucją

Niedawno informowaliśmy, że Niemcy przymierzają się do wprowadzenie zapisów umożliwiających instalację oprogramowania szpiegującego na każdym urządzeniu elektronicznym aktywnym w kraju. Na szczęście nie wszystko idzie w złym kierunku: niemiecki Trybunał Konstytucyjny w połowie lipca orzekł, że obecny dostęp policji do danych osobowych użytkowników telefonów i internetu jest niezgodny z konstytucją.
Total
43
Share