Jedyny w Polsce serwis o internecie, prywatności i mediach społecznościowych pisany z perspektywy technologicznej, humanistycznej i społecznej

O tym, że uzależnienie od nowoczesnych technologii przybiera na sile, nikogo przekonywać nie trzeba. W Stanach Zjednoczonych specjaliści w dziedzinie psychiatrii klinicznej przestali dłużej bagatelizować ten problem. Z ich profesjonalnej pomocy terapeutycznej korzysta coraz więcej osób nieumiejących wyzwolić się ze szponów nałogu. Na opiekę specjalistyczną liczyć mogą zarówno nastolatki, jak i dorośli.

Funkcjonowaniu znajdującego się w stanie Waszyngton ośrodka reSTART, który promuje zrównoważony tryb życia w odniesieniu do korzystania z urządzeń nowoczesnej komunikacji i rozrywki, przyjrzał się Adam Alter, popularyzator nauki i wykładowca marketingu z Uniwersytetu Nowojorskiego. Rozmowy z założycielami i pacjentami tej placówki badacz przytoczył w książce „Uzależnienia 2.0” – wydanej nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego, w przekładzie Aleksandra Gomoli.

Klasyczna terapia uzależnień to za mało

Zdaniem Hilarie Cash, założycielki ośrodka, pacjentów nie należy nakłaniać do całkowitego odstawienia smartfonów, tabletów i komputerów, lecz przygotować ich do skutecznego stawiania czoła problemom, które wynikają z nadmiernego korzystania z Internetu. Niemożnością byłoby definitywne zerwanie ze źródłem uzależnienia, dlatego praktykowane metody lecznicze pozostają w sprzeczności z tradycyjnymi formami terapii uzależnień behawioralnych. Innymi słowy, nie można w ten sam sposób leczyć uzależnienia od nowych technologii jak uzależnienia od substancji psychoaktywnych, hazardu bądź alkoholu.

Na pobyt w ośrodku przewidziano czterdzieści pięć dni i po upływie tego czasu pacjenci są zdani na siebie. Terapia służąca wykorzenianiu złych nawyków, podzielona jest na trzy fazy.

Cyfrowy detoks

Pierwszy etap polega na wprowadzeniu trzytygodniowego detoksu – osoby przebywające w placówce są objęte zakazem korzystania ze zdobyczy najnowszych technologii. W tym czasie na nowo nabywają nie tylko umiejętności potrzebne do codziennego funkcjonowania (np. ścielenie łóżka, czyszczenie toalety), ale też uczą się panować nad emocjami. Ponieważ terapeuci odbierają podopiecznym zasadniczy element ich dotychczasowego życia, to muszą oni zrekompensować pacjentom ten odczuwalny brak innymi formami aktywności. Zasada substytucji sprzyja zatem przygotowaniu uczestnika terapii do oparcia się pokusie powrotu do dawnego uzależnienia. W tym celu pacjenci zażywają ruchu na świeżym powietrzu i odbywają piesze wycieczki w okolice szczytu Mount Rainer. Pierwszy etap sesji terapeutycznej pomyślnie przechodzi 75-85% uzależnionych.

Netoholicy wracają do społeczeństwa

Drugi etap do złudzenia przypomina szereg rozwiązań wdrażanych w życie przez anonimowych alkoholików. Chodzi mianowicie o to, że pacjenci mieszkają razem poza murami ośrodka i robią użytek z umiejętności przyswojonych w ramach terapii. Ponownie włączają się w życie społeczne dzięki studiom, wolontariatowi lub pracy. We wspólnych domach pacjenci przestrzegają rygorystycznych regulaminów, władze ośrodka zapewniają im wprawdzie ciągłe wsparcie, lecz stale monitorują ich postępy w odbywanej terapii. Mimo że program leczenia zaproponowany przez ośrodek odznacza się dużą efektywnością, to sposób pomiaru skuteczności jest ciągle opracowywany przez założycielki placówki.

Nowe życie

Trzeci, ostatni etap w drodze ku trwałemu zerwaniu z uzależnieniem oznacza rozpoczęcie życia bez nadzoru terapeutów. Wielu pacjentów, którzy przybyli do stanu Waszyngton z różnych stron kraju lub nawet spoza Stanów Zjednoczonych, decyduje się na osiedlenie w pobliżu ośrodka. Nowe miejsce zamieszkania zwiększa szansę na odcięcie się od dawnych środowisk i uniknięcie sposobności powrotu do starych nawyków.

Ośrodek ReSTART oferuje więc nowatorskie podejście w terapii uzależnień behawioralnych, odchodząc od leczenia psychiatrycznego i podawania pacjentom leków.
Problem uzależnienia od Internetu tkwi bowiem w strukturze osobowości pacjenta: problem zostanie wyeliminowany, jeśli strukturę podda się programowi naprawczemu. Stąd też obok sesji terapeutycznych duży nacisk kładzie się na resocjalizację i wyposażenie pacjentów w umiejętności rozwiązywania problemów oraz radzenia sobie ze swoimi emocjami.

Opracowano na podstawie: Adam Alter, „Uzależnienia 2.0. Dlaczego tak trudno się oprzeć nowym technologiom”, przeł. Aleksander Gomola, Kraków 2019, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.

 

Fotografia w nagłówku: Elżbieta Pietluch

// Elżbieta Pietluch Więcej wpisów

Antropolog nowych mediów, polonistka, doktorantka literaturoznawstwa. Interesuje się marketingiem internetowym i rozwojem nowych technologii z perspektywy humanistycznej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *