Jedyny w Polsce serwis o internecie, prywatności i mediach społecznościowych pisany z perspektywy technologicznej, humanistycznej i społecznej

Nowy robot kuchenny Lidla Monsieur Cuisine Connect wyposażony jest mikrofon oraz przestarzały system operacyjny Android 6.0 – wynika z dochodzenia przeprowadzonego przez serwis Numerama. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że użytkownicy nie są o tym fakcie w żaden sposób informowani.

Czy robot kuchenny może nas podsłuchiwać?

Dziennikarze Numeramy w artykule śledczym skupili się głównie na potencjalnych problemach bezpieczeństwa wynikających z użytkowania robota kuchennego Monsieur Cuisine Connect, który na początku czerwca pojawił się na francuskich półkach sklepowych. Urządzenie wyposażone jest m.in. w ekran dotykowy i moduł sieciowy Wi-Fi, który w zamyśle producenta ma umożliwić konsumentom dostęp do przepisów online.

Jednak Monsieur Cuisine ukrywa w swojej obudowie również urządzenie, którego obecność nie jest nigdzie wymieniona, ani na oficjalnej stronie internetowej, ani w instrukcji obsługi: mikrofon bezpośrednio zintegrowany z urządzeniem. Ponadto ekran dotykowy robota kuchennego Lidla wykorzystuje przestarzały system operacyjny Android 6.0 z aktualizacjami bezpieczeństwa wydanymi w 2017 roku. Nie trudno się więc domyślić, że zdezaktualizowany system jest podatny na liczne ataki hakerskie.

Numerama postanowiła przyjrzeć się bliżej sprawie, kiedy w sieci redaktorzy serwisu znaleźli filmy wideo dwóch francuskich miłośników nowych technologii: Alexisa Viguié i Adriena Albisettiego. Pierwotnie Francuzi próbowali uruchomić grę akcji Doom na swoim robocie kuchennym. Praktyka dość powszechna przy próbach modowania/włamywania się na liczne urządzenia. W grę firmy id Software można zagrać chociażby na odtwarzaczu mp3 Sansa Clip z ekranem LCD o przekątnej 1.44 cala. Po kilku minutach udało się im się w całości odblokować interfejs urządzenia, a tym samym mogli używać Monsieur Cuisine jak zwyczajny tablet z system Android.

Całość przedstawia się w następujący sposób:

Na jednym z filmów wideo Francuzi zademonstrowali również działanie mikrofonu, prowadząc między sobą rozmowę dzięki aplikacji Discord. Jak się okazuje nieaktywny podczas normalnego użytkowania mikrofon okazał się całkowicie sprawny. Można się o tym przekonać na poniższym materiale wideo:

Hipotezy

Jedną z hipotez stawianych przez Numeramę w śledztwie jest ta, że Lidl nie zmodyfikował tabletu z Androidem w swoim robocie kuchennym, ale zainstalował go po prostu tak jak został wyprodukowany przez podwykonawcę, z wszystkimi funkcjami, które posiadają tego typu urządzenia. Dwoje Francuzów, którzy brali udział w pisaniu artykułu, ujawniło, że robot posiada też inne funkcje, które obecnie są dla niego bezużyteczne, jak chociażby moduł Bluetooth 4.0 czy 16 GB pamięci wewnętrznej (miejsce na bardzo rozbudowane przepisy?). W taki sposób Lidl mógł więc niejako “przypadkowo” zainstalować tablet wyposażony w mikrofon.

Byłaby to zresztą bardzo podobna historia do sprawy linii lotniczych United Airlines, która w obliczu krytyki ze strony pasażerów zobowiązała się do zakrycia kamer internetowych znajdujących się na systemach rozrywki pokładowej. Firma broniła się wówczas, że kamery nie były aktywne i urządzenia zostały im w takiej formie przysłane przed producenta.

Druga hipoteza wydaje się być bardziej logiczna: Jest mikrofon i głośnik, ponieważ kiedy wprowadzano Monsieur Cuisine’a na rynek, zaplanowano, że urządzenie będzie sterowane głosem i ewentualnie przez system Alexa – powiedział cytowany przez dziennik “Le Figaro” Michel Biero, dyrektor wykonawczy odpowiedzialny za marketing i zakupy we francuskim oddziale firmy Lidl. Zostawiliśmy mikrofon, ale jest on całkowicie nieaktywny nie można go zdalnie aktywować – podkreślił Biero.

Jak dodał nie jest wykluczone, że w przyszłości pojawi się funkcja sterowania głosem, ale jeśli firma zdecyduje się na taki krok, użytkownicy będą musieli wcześniej wyrazić na to zgodę. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że robot kuchenny wydaje się być zaprojektowany z myślą o tej funkcji: mikrofon działa bez zarzutu i umieszczony jest w małym otworze wywierconym na plastikowej obudowie urządzenia.

Na początku 2019 roku firma Google spotkała się z krytyką ze strony mediów i użytkowników za podobny problem: ich system alarmowy Nest Secure, który pojawił się na rynku w 2017 r., był wyposażony w mikrofon, jednak nigdzie taka informacja się nie pojawiła. Użytkownicy dowiedzieli się o całej sprawie, kiedy Google opublikowało komunikat, w którym ogłoszono wydanie aktualizacji oferującej wsparcie sterowania za pomocą głosu.

W Polsce informację odnotował również serwis Marketing przy Kawie.

// Ronald Muroń Więcej wpisów

Specjalizuje się w prawnych aspektach technologii informatycznych. Interesuje się stosunkami międzynarodowymi, prawem międzynarodowym oraz tematyką gospodarczą

Jedna odpowiedź do “Robot kuchenny z Lidla? Z ukrytym mikrofonem w zestawie”

  1. nomi pisze:

    Chciałbym się dowiedzieć które serie lodówek Samsunga podsłuchują.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *