Jedyny w Polsce serwis o internecie, prywatności i mediach społecznościowych pisany z perspektywy technologicznej, humanistycznej i społecznej

Szef Facebooka Mark Zuckerberg ocenił, że byłoby rozsądne, aby jego serwis społecznościowy przyjął konkretną politykę dotyczącą filmów deepfake, które mogą wprowadzać w błąd i manipulować na masową skalę opinią publiczną.

Nowa polityka w walce z deepfake’ami

Przemawiając podczas konferencji Aspen Ideas Festival (AIF) Zuckerberg podkreślił, że Facebook i inni giganci technologiczni będą musieli stawić czoła wyzwaniu, jakim jest poradzenie sobie z problemem filmów deepfake. Dodał, że jego firma zwiększa wysiłki na rzecz wyeliminowania materiałów dezinformujących i ocenia jak traktować tego typu zdarzenia. Pod koniec stycznia na łamach naszego serwisu poruszyliśmy temat deep fake’ów i jego możliwego wpływu na politykę.

Myślę, że stwierdzenie, iż deep fake różnią się od dezinformacji to rozsądna perspektywaocenił Zuckerberg, przypominając, że Facebook nie chce stawiać się w roli arbitra prawdy.

Podobnie jak inne treści, deepfakes są tematem, dla którego definiujemy politykę – podkreślił CEO Facebooka, który sam niedawno stał się ofiarą zmanipulowanego filmu wideo na Instagramie. Materiał nie został jednak usunięty przez serwis należący do Zuckerberga.

Szef Facebooka przyznał również, że zbyt wiele czasu zajęło jego serwisowi oznaczenie zmanipulowanego filmu z udziałem Przewodniczącej Izby Reprezentantów Kongresu USA Nancy Pelosi. Materiał filmowy, który szybko stał się bardzo popularny na Facebooku, nie był jednak typowym deep fake’iem. Klip wideo został jedynie spowolniony w taki sposób, że odbiorca miał wrażenie, iż Pelosi jest pod wpływem alkoholu.

Nancy Pelosi skrytykowała Facebooka za odmowę usunięcia materiału wideo z serwisu. W wywiadzie udzielonym stacji radiowej KQED powiedziała : Myślę, że udowodnili – nie zdejmując czegoś, o czym wiedzieli, że jest fałszywe – że byli gotowi umożliwić rosyjską ingerencję w nasze wybory.

Zuckerberg wzywa do podjęcia bardziej stanowczych działań

Odnosząc się do rzekomego wpływu Rosji na przebieg wyborów prezydenckich w USA w 2016 roku, Zuckerberg zaznaczył, że jako firma nie ma narzędzi, aby powstrzymać (…) rosyjski rząd. Możemy się bronić najlepiej jak potrafimy, ale ostatecznie to nasz rząd ma narzędzia do wywierania presji na Rosję, a nie my.

Szef Facebooka poszedł jednak dalej, obarczając częściową odpowiedzialnością za obecną sytuację amerykańskie władze.

Po roku 2016, kiedy to rząd nie podjął żadnych działań, sygnał, który został wysłany do świata brzmiał: „Ok, jesteśmy otwarci na prowadzenie interesów”, państwa mogą robić tego typu rzeczy… Jak dodał aktorzy stosunków międzynarodowych będą próbować robić takie rzeczy, a nasze firmy będą starały się je ograniczać, ale zasadniczo, nie będzie to znaczącym zwrotem (działania – red.) ze strony amerykańskiego rządu

Od tego czasu obserwujemy wzrost aktywności (tego typu – red.) ze strony Iranu i innych krajów – kontynuował Zuckerberg, podkreślając, że zapewnienie bezpieczeństwa jego sieci społecznościowej kosztuje miliardy dolarów rocznie.

Niewiele możemy jednak zrobić sami, aby zniechęcić kraje do tego (typu działań – red.) – podkreślił ponownie szef Facebooka.

// Ronald Muroń Więcej wpisów

Specjalizuje się w prawnych aspektach technologii informatycznych. Interesuje się stosunkami międzynarodowymi, prawem międzynarodowym oraz tematyką gospodarczą

Jedna odpowiedź do “Facebook chce lepiej wykrywać filmy deepfake, ale ich nie usunie”

  1. […] aplikacji DeepNude). Dezinformują, wprowadzają w błąd, choć pozornie ich celem może być artystyczny performance. Ich penalizacja jest jednym z rozwiązań, które są obecnie szeroko dyskutowane również w […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *