Rośnie rynek usług rozpoznawania naszych emocji przez algorytmy

Rozpoznawanie ludzkich emocji przez algorytmy było kiedyś jedynie mrzonką, o której chętnie czytaliśmy w mrocznych powieściach science fiction. Kilkanaście lat temu pierwsze eksperymenty zmierzające do zrealizowania fantazji o maszynach czytających nasze emocje zaczęli prowadzić amerykańscy badacze. Dziś natomiast technologia ta to rynek, który według niektórych analityków może być wart nawet 20 mld dolarów

Początki badań nad algorytmicznym rozpoznawaniem emocji

W latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku psycholog Paul Ekman we współpracy ze swoim kolegą Wallace’em V. Friesenem stworzyli system rejestrowania zachowań mimicznych twarzy trwających ćwierć sekundy (tzw. mikroekspresji) znany jako Facial Action Coding System (FACS).

Ekman i Friesen wykorzystali go do skatalogowania niemal każdego wyrazu twarzy, do jakiego zdolny jest człowiek. Co więcej, według Ekmana, nasza mimika, w tym – wyrażane przez nią emocje – wbrew temu co wcześniej myślano, nie są wcale zależne od kultury, z której się wywodzimy. Badania naukowców prowadzone z udziałem mieszkańców Papui Nowej Gwinei pozwoliły im sformułować wniosek, że ekspresja emocjonalna widoczna na twarzach jest uniwersalna dla całego gatunku ludzkiego, a gesty mimiczne – powszechne na całym świecie.

Ekman stwierdził też, że ze względu na uniwersalizm ekspresji mimicznej ludzie z każdego zakątka globu zdolni są za pomocą swojej twarzy wyrazić emocje takie jak gniew, radość, smutek, zaskoczenie, wstyd, ulgę, strach, obrzydzenie i inne.

Maszyny w służbie bezpieczeństwa

W 2003 roku z dorobku dwóch opisanych wyżej psychologów postanowiła skorzystać amerykańska Administracja Bezpieczeństwa Transportu (TSA). Stworzony przez nią program Spot miał służyć do prowadzenia profilaktycznego nadzoru elektronicznego nad pasażerami środków transportu publicznego celem wykrywania potencjalnych zamachowców na podstawie emocji wyrażanych mimicznie.

System Spot zaczął być aktywnie używany w 2007 roku i od razu przysporzył wielu problemów. Okazało się, że algorytmy działają wadliwie, a pasażerowie zatrzymywani do kontroli są raczej kompletnie przypadkowo i bez żadnych podstaw. Brytyjski dziennik „The Guardian” pisał w 2017 roku, że Spot mógł też przyczynić się do dyskryminacji niektórych pasażerów na tle rasowym.

Ekman zdystansował się do systemu stworzonego przez TSA twierdząc, że federalna agencja błędnie zastosowała w praktyce jego obserwacje poczynione podczas wcześniejszych eksperymentów. Wielu ekspertów wskazywało również na fakt, że w systemie Spot wykorzystano przestarzałą teorię naukową mówiącą, iż emocje można wydedukować obiektywnie z użyciem wyłącznie analizy wyrazu twarzy.

Rozpoznawanie emocji widzów kluczem do zwiększenia zysków z reklam

Dzisiaj metoda algorytmicznego rozpoznawania ludzkich emocji na podstawie mimiki jest wykorzystywana przez wiele firm oferujących usługi analityczne, takich jak Affectiva. Oferowane przez tę spółkę algorytmy potrafią identyfikować emocje na podstawie 21 zachowań mimicznych. Zostały wyszkolone na setkach godzin materiałów wideo przedstawiających osoby pochodzące z 87 krajów. Baza danych Affectivy została zbudowana głównie z obrazów rejestrowanych za zgodą użytkowników inteligentnych telewizorów bądź kierowców samochodów wyposażonych w odpowiedni moduł monitorowania skupienia na drodze.

Narzędzia Affectivy to jednak gotowy produkt. Kto z niego korzysta?

Agencje reklamowe i firmy zlecające ogromne kampanie marketingowe, takie jak CBS, Kellog’s i Mars. Wynalezione przez Affectivę narzędzia weszły na rynek jako produkt wspierający badania rynkowe, który oferuje możliwość śledzenia reakcji emocjonalnych na oglądane przez użytkowników internetu reklamy niemalże w czasie rzeczywistym.

Podobne usługi oferują też Amazon i IBM, które chwalą się analizą emocji wbudowaną w oferowane przez siebie narzędzia rozpoznawania twarzy.

Analiza sentymentu i wiedza o tym, jakie emocje budzą komunikaty reklamowe czy usługi cyfrowe to jedno z najpotężniejszych narzędzi współczesnego marketingu opartego na nowych technologiach – pozwala na profilowanie na niespotykaną do tej pory skalę.

Szukasz pracy? Uważaj na to, co mówi twoja mimika

Według „Guardiana” technologia rozpoznawania emocji z twarzy jest już aktywnie wykorzystywana nie tylko przez reklamodawców, ale i przez rekruterów. Zdaniem specjalistów cytowanych przez dziennik jej niekontrolowane użycie w takich sytuacjach może przyczynić się do dyskryminacji, zwłaszcza w przypadku niedoskonałości w działaniu algorytmów.

W opinii Meredith Whitaker związanej z nowojorskim instytutem badawczym AI Now, działanie algorytmów w przyszłości nie będzie ograniczało się wyłącznie do rozpoznawania emocji. Na podstawie wyrazu twarzy czy mimiki odczytywane mogą być również informacje o naszej orientacji seksualnej bądź problemach psychologicznych (takich, jak depresja czy zespół stresu pourazowego).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close