Jedyny w Polsce serwis o internecie, prywatności i mediach społecznościowych pisany z perspektywy technologicznej, humanistycznej i społecznej

Szef Facebooka Mark Zuckerberg może zostać osobiście pociągnięty do odpowiedzialności za błędy swojej firmy, zwłaszcza te, które odbijają się negatywnie na prawie użytkowników do ochrony własnej prywatności – ocenia amerykańska Federalna Komisja Handlu (FTC). Koncern robi jednak wszystko, by tak się nie stało i próbuje ochronić swojego prezesa podczas negocjacji z amerykańską administracją. Jak zakończą się rozmowy? Obecnie tego nie wiemy i musimy uzbroić się w cierpliwość.

Amerykańscy regulatorzy w swoich ocenach posiłkują się analizą dotychczasowych zeznań Zuckerberga przed Kongresem USA. Według informacji wyciekających do mediów FTC ocenia, że prezes Facebooka powinien podlegać większemu zewnętrznemu nadzorowi, a także być pociągany do odpowiedzialności za błędy popełniane przez jego firmę w zakresie ochrony danych osobowych użytkowników. Nie ujawniono jednak na razie szczegółów tego, w jaki sposób miałby działać nadzór nad Zuckerbergiem ani na czym polegać miałaby jego odpowiedzialność; według „Washington Post” jedną z rozważanych przez FTC możliwości jest nałożenie na niego obowiązku składania przed radą dyrektorów okresowych sprawozdań z działań Facebooka dotyczących prywatności.

Facebook: to doniesienia z prasowego recyklingu

Przedstawiciele koncernu Marka Zuckerberga w odpowiedzi na doniesienia waszyngtońskiego dziennika stwierdzili, że podane przez dziennikarzy informacje to doniesienia z prasowego recyklingu i odwołali się m.in. do artykułu opublikowanego wcześniej w serwisie Politico. Serwis Ars Technica, który również poinformował o tej sprawie, ocenia jednak że materiał Politico porusza inne zagadnienia i bynajmniej nie skupia się na możliwości nałożenia odpowiedzialności osobistej Zuckerberga za szkody dla prywatności użytkowników.

O co chodzi w sprawie Facebook vs FTC?

Obecne postępowanie ws. Facebooka Federalna Komisja Handlu wszczęła w 2018 roku w związku ze sprawą bezprawnego pozyskania danych 87 mln użytkowników tego serwisu przez kontrowersyjną firmę analityczną Cambridge Analytica. Przedmiotem dochodzenia jest sprawdzenie przez FTC, czy Facebook nie naruszył w tym wypadku postanowień zawartych w ugodzie z Komisją z 2011 roku. Wówczas to koncern Marka Zuckerberga zobowiązał się do każdorazowego pozyskiwania zgody użytkowników swojego serwisu przed wprowadzeniem zmian w ustawieniach wpływających na prywatność korzystających z Facebooka osób. Firma zadeklarowała też, że nie będzie przedstawiała niezgodnych ze stanem faktycznym informacji na temat bezpieczeństwa danych i prywatności użytkowników.

Opublikowano w: Media społecznościowe
Więcej na podobne tematy: , , , , ,
// Gosia Fraser Więcej wpisów

Analityczka prywatności i cyberbezpieczeństwa, dziennikarka technologiczna. Interesuje się problematyką przemian społecznych w dziedzinie nowych technologii i psychologią mediów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *