Jedyny w Polsce serwis o internecie, prywatności i mediach społecznościowych pisany z perspektywy technologicznej, humanistycznej i społecznej

Koncern medialny Axel Springer złożył pozew do hamburskiego sądu okręgowego przeciwko producentowi Adblocka Plus, firmie Eyeo, powołując się na ochronę praw autorskich. Według Springera adblockery ingerują w prawnie chronione treści na stronach internetowych.

Springer: Adblock Plus łamie prawo autorskie

Klęska przed Federalnym Trybunałem Sprawiedliwości (BGH) nie zniechęciła koncernu Axel Springer do podjęcia ponownych kroków przeciwko producentowi Adblocka Plus. Spółka medialna złożyła ponownie pozew w hamburskim sądzie okręgowym (Hamburger Landgericht) przeciwko Eyeo – wynika z informacji dziennika internetowego Spiegel Online.

Wcześniej Axel Springer bezskutecznie próbował podjąć działania przeciwko modelowi biznesowemu firmy Eyeo, opierając swoje zarzuty na łamaniu przez nich prawa konkurencji. Wydawcy sprzeciwiają się bowiem zarówno blokowaniu reklam, jak i pobieraniu od reklamodawców i agencji marketingowych pieniędzy w zamian za to, że niektóre reklamy mogą być wyświetlane użytkownikom (po zakwalifikowaniu ich jako “akceptowalne reklamy”). W zeszłym roku BGH orzekł na korzyść producenta Adblocka Plus.

Sąd nie dopatrzył się bowiem w działalności firmy czynów nieuczciwej konkurencji lub bezprawnej, agresywnej polityki handlowej. Według sądu decyzja o zastosowaniu blokera reklam należy tylko do użytkownika, a nie do pozwanej firmy.

Teraz Springer próbuje skorzystać z przepisów prawa autorskiego i wyjaśnia, że blokery reklam powodują co roku straty liczone w milionach dolarów, a tym samym zagrażają finansowaniu profesjonalnego i jakościowego dziennikarstwa w internecie. Adblockery zmieniają kod programowania na stronach internetowych i tym samym bezpośrednio ingerują w prawnie chronioną ofertę wydawców – wyjaśnia szef działu prawa medialnego Axel Springer Claas-Hendrik Soehring. W dłuższej perspektywie szkodzą one nie tylko podstawie finansowania dziennikarstwa cyfrowego, ale również zagrażają otwartemu dostępowi do opiniotwórczych treści w internecie. Tego nie zaakceptujemy – dodał Soehring.

Walka z wiatrakami?

Eyeo odrzuca wszystkie oskarżenia. Argumentacja, że ingerowaliśmy w “kod programowania stron internetowych” jest absurdalna – powiedziała cytowana przez serwis heise online Laura Dornheim, rzeczniczka firmy. Nie trzeba mieć wielkiej wiedzy technicznej, aby zrozumieć, że nie jest możliwe modyfikowanie czegokolwiek na serwerach Springera za pomocą wtyczki do przeglądarki – dodała.

Wiele serwisów internetowych od dłuższego czasu zachęca swoich użytkowników do wyłączenia adblockerów, argumentując, że reklamy są istotnym elementem dochodów serwisu oraz gwarantują jakość dziennikarstwa. Część portali blokuje przy tym dostęp do niektórych treści (np. materiałów wideo), jeśli wykryje, że użytkownik korzysta z blokera reklam.

Opublikowano w: Internet,Prawo
Więcej na podobne tematy: , , , , , ,
// Ronald Muroń Więcej wpisów

Specjalizuje się w prawnych aspektach technologii informatycznych. Interesuje się stosunkami międzynarodowymi, prawem międzynarodowym oraz tematyką gospodarczą

2 odpowiedzi na “Czy blokowanie reklam w sieci to naruszanie praw autorskich?”

  1. […] mediaphilia.pl, 8 kwietnia 2019 r. Koncern medialny Axel Springer złożył pozew do hamburskiego sądu okręgowego przeciwko producentowi Adblocka Plus, firmie Eyeo, powołując się na ochronę praw autorskich. Według Springera adblockery ingerują w prawnie chronione treści na stronach internetowych. Klęska przed Federalnym Trybunałem Sprawiedliwości (BGH) nie zniechęciła koncernu Axel Springer do podjęcia ponownych kroków przeciwko producentowi Adblocka Plus. Spółka medialna złożyła ponownie pozew w hamburskim sądzie okręgowym (Hamburger Landgericht) przeciwko Eyeo – wynika z informacji dziennika internetowego Spiegel Online. Wcześniej Axel Springer bezskutecznie próbował podjąć działania przeciwko modelowi biznesowemu firmy Eyeo, opierając swoje zarzuty na łamaniu przez nich prawa konkurencji. Wydawcy sprzeciwiają się bowiem zarówno blokowaniu reklam, jak i pobieraniu od reklamodawców i agencji marketingowych pieniędzy w zamian za to, że niektóre reklamy mogą być wyświetlane użytkownikom (po zakwalifikowaniu ich jako “akceptowalne reklamy”). W zeszłym roku BGH orzekł na korzyść producenta Adblocka Plus. Sąd nie dopatrzył się bowiem w działalności firmy czynów nieuczciwej konkurencji lub bezprawnej, agresywnej polityki handlowej. Według sądu decyzja o zastosowaniu blokera reklam należy tylko do użytkownika, a nie do pozwanej firmy. Czytaj więcej… […]

  2. Pikolo pisze:

    Zabawne, że serwisy traktują blokadę wideo jako rózgę… przecież jedną z motywacji do używania adblockerów jest chęć zablokowania samogrających reklam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *