Jedyny w Polsce serwis o internecie, prywatności i mediach społecznościowych pisany z perspektywy technologicznej, humanistycznej i społecznej

Komunikaty ostrzegające nas przed brutalnymi treściami w internecie lub telewizji nie mają praktycznie żadnego wpływu na nasze reakcje stresowe – wynika z najnowszego badania naukowców z USA i Nowej Zelandii.

Ostrzeżenia – remedium na stres?

Chyba każdy z nas zetknął się w internecie z treściami, które poprzedzone były ostrzeżeniem, że dany materiał zawiera drastyczne sceny i/lub może być nieodpowiedni dla niektórych osób. W serwisie YouTube, przed niektórymi filmami wideo, możemy zostać poproszeni, aby zalogować się na swoje konto w celu potwierdzenia wieku, gdyż – jak uważa firma Google – niektóre treści mogą być nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich.

Ostrzeżenia przed brutalnymi treściami nie działają - mediaphilia.pl

Podobne ostrzeżenia wprowadziły również w październiku 2016 r. uniwersytety w Wielkiej Brytanii, aby ostrzec swoich studentów przed  potencjalnie “niepokojącymi” treściami, których mogą doświadczyć podczas zajęć. Wyświetlane komunikaty miały się przyczynić do zwiększenia komfortu psychicznego i zminimalizowania sytuacji stresowych.

Jednakże, według najnowszego badania opublikowanego w czasopiśmie Clinical Psychological Science, ostrzeżenia przed brutalnymi treściami mogą mieć niewielki lub nie mieć żadnego wpływu na stan emocjonalny osób, pomimo tego, że zostały one umieszczone w celu złagodzenia stresu.

Naukowcy z Uniwersytetu Waikato w Nowej Zelandii i City University w Nowym Jorku przeprowadzili badanie, którego celem było ustalenie w jaki sposób ostrzeżenia przed negatywnymi treściami w internecie wpłyną na emocjonalną reakcję konkretnych osób.

W tym celu przeprowadzono serię sześciu eksperymentów na grupie 1394 uczestników. W skład grupy badawczej wchodzili studenci uniwersytetów oraz ochotnicy, którzy swoją chęć udziału w badaniu zgłosili przez internet.

W trakcie badania niektórzy z uczestników otrzymali (przed odtworzeniem materiału wideo na swoim ekranie) wiadomość o następującej treści: OSTRZEŻENIE PRZED TREŚCIĄ: Poniższy film wideo może zawierać materiał graficzny ze śmiertelnego wypadku samochodowego. Możesz uznać (te treści -red.) za niepokojące.

Z kolei inna część badanych osób nie otrzymała żadnego ostrzeżenia przed obejrzeniem podobnego materiału filmowego. Następnie po zakończeniu serii testów uczestnicy zostali ocenieni przez badaczy pod kątem wystąpienia reakcji stresowych.

Ani korzystne, ani szkodliwe

Naukowcy odkryli, że we wszystkich sześciu eksperymentach odnotowano u osób objawy stresu, niezależnie od tego, czy wcześniej otrzymali oni komunikat ostrzegawczy, czy też nie.

Badanie ujawniło również fakt, że osoby, które w przeszłości doświadczyły traumatycznych wydarzeń w swoim życiu zareagowały na film w podobny sposób, jak osoby, które nie miały wcześniej żadnych negatywnych bodźców emocjonalnych.

Dla Mevagh Sanson, która kierowała badaniami, uzyskane wyniki dowodzą, że ostrzeżenia przed szkodliwymi treściami nie są ani korzystne, ani szkodliwe. Według badaczki pozwalają one niektórym osobom uniknąć kontaktu z obraźliwymi lub drastycznymi treściami, ale mogą również doprowadzić innych do uznania się za bardziej “kruchych” niż są w rzeczywistości. Ostrzeżenia mogą doprowadzić niektórych ludzi do interpretowania normalnych reakcji emocjonalnych jako sytuacji zagrożenia – podkreśliła badaczka.

Naukowcy zwracają jednak uwagę, że potrzeba więcej badań, aby ocenić, w jaki sposób ostrzeżenia przed brutalnymi treściami wpływają na osoby cierpiące na zaburzenia psychiczne, takie jak lęk, depresja czy zespół stresu pourazowego (posttraumatic stress disorder – PTSD).

// Ronald Muroń Więcej wpisów

Specjalizuje się w prawnych aspektach technologii informatycznych. Interesuje się stosunkami międzynarodowymi, prawem międzynarodowym oraz tematyką gospodarczą

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *