Jedyny w Polsce serwis o internecie, prywatności i mediach społecznościowych pisany z perspektywy technologicznej, humanistycznej i społecznej

Prawdopodobnie nigdy nie używaliście aplikacji TikTok, ale na pewno o niej słyszeliście – to hit chińskiej firmy ByteDance, który goni Facebooka pod względem popularności wśród użytkowników (zwłaszcza bardzo młodych) na całym świecie. Aplikacja pozwalająca na publikację kilkunastosekundowych filmików, na których głównie nastolatki tańczą, śpiewają bądź robią głupoty, w tym tygodniu przekroczyła próg miliarda pobrań na urządzeniach z systemami Android i iOS.

Amerykańska Federalna Komisja Handlu (FTC) uznała dziś, że właściciel aplikacji naruszył obowiązujące w Stanach Zjednoczonych prawo ochrony danych osobowych i prywatności dzieci (Children’s Online Privacy Protection Act, COPPA), w związku z czym musi zapłacić karę finansową w wysokości 5,7 mln dolarów. Komisja orzekła, że TikTok zbierał dane osób małoletnich korzystających z aplikacji bez zgody ich rodziców bądź opiekunów. Zobowiązała właściciela TikToka, aby usunął ze swojej platformy wszystkie filmiki, na których występują dzieci młodsze niż 13 lat (również w czasach, kiedy TikTok był znany pod nazwą Musical.ly) i zaczął aktywnie pozyskiwać zgodę opiekunów prawnych dzieci na gromadzenie danych w przypadku, kiedy osoba młodsza niż 13 lat chce rozpocząć korzystanie z tej aplikacji.

Dlaczego TikTok naruszył prawo?

Children’s Online Privacy Protection Act to prawo obowiązujące w USA na poziomie federalnym, czyli w całym kraju. Jego zasady mówią, że dzieci, które nie ukończyły 13. roku życia, zanim udostępnią swoje dane osobowe jakiejkolwiek aplikacji, usłudze cyfrowej czy stronie internetowej, muszą uzyskać na ten cel zgodę rodziców bądź opiekunów prawnych.

TikTok nie weryfikował w żaden sposób wieku użytkowników, którzy rejestrowali w aplikacji nowe konta. FTC w swoim orzeczeniu zaznaczyła, że otrzymała wiele skarg od dorosłych, którzy zwracali Komisji uwagę, iż TikTok pozwala na rejestrację kont osobom młodszym niż wymagany przez regulamin wiek trzynastu lat i nic nie robi w sprawie weryfikacji wieku ewidentnie młodszych użytkowników. Dodatkowo FTC podkreśliła, że właściciele TikToka zdawali sobie całkowicie sprawę z istnienia problemu i mimo to nie zabiegali o pozyskanie zgody na przetwarzanie danych dzieci od ich opiekunów, tylko zbierali informacje o dzieciach m. in. takie jak adresy e-mail oraz imiona i nazwiska.

Dlaczego warto pochylić się nad orzeczeniem FTC?

TikTok to aplikacja, która wielokrotnie była krytykowana przez aktywistów działających na rzecz ochrony praw dzieci oraz media właściwie z każdej strony politycznego sporu (nie tylko za oceanem).

Brytyjskie Narodowe Stowarzyszenie Na Rzecz Zapobiegania Okrucieństwu Wobec Dzieci (NSPCC) przeprowadziło w ubiegłym roku badania na próbie 40 tys. dzieci szkolnych. Ankieta wykazała, że 25 proc. z nich przesyłało swoje nagrania wideo nieznajomym w aplikacji, a jedna na dwadzieścia osób z tej grupy została poproszona o roznegliżowanie się podczas wideoczatu.

Działająca w Zjednoczonym Królestwie organizacja pozarządowa Barnardo’s poinformowała z kolei, że według jej badań do nadużyć w sieci w aplikacjach tego rodzaju dochodzi już wobec dzieci w wieku ośmiu lat. Przypominamy – najniższy próg wiekowy zawarty w regulaminie TikToka jako dozwolony to 13 lat.

Aplikacja ta była również wskazywana przez rodziców i opiekunów nieletnich użytkowników jako miejsce, w którym promowane są zaburzenia odżywiania (np. poprzez nagrania zachęcające młode dziewczyny do rozwinięcia anoreksji celem zrzucenia wagi).

TikTok bardzo często określany jest także „rajem dla pedofilów”, którzy żerują na łatwodostępnych nagraniach przedstawiających młode dziewczyny niekiedy w sugestywnych pozach (np. podczas tańca) i nękają je naruszającymi prawo komentarzami.

Co na to wszystko TikTok?

Zespół odpowiedzialny za bezpieczeństwo aplikacji we wpisie na blogu firmowym stwierdził, że zwiększy ochronę użytkowników poniżej 13. roku życia, którzy korzystają z TikToka. Z myślą o nich ma powstać specjalna wersja aplikacji, która będzie w znaczący sposób ograniczała możliwości podejmowania interakcji z małoletnim oraz rodzaje treści, jakie ten będzie mógł zamieszczać na platformie.

// Gosia Fraser Więcej wpisów

Analityczka prywatności i cyberbezpieczeństwa, dziennikarka technologiczna. Interesuje się problematyką przemian społecznych w dziedzinie nowych technologii i psychologią mediów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *