Jaki wpływ na społeczeństwo naprawdę wywarła akcja #MeToo

W październiku 2017 r. kobiety, które doświadczyły molestowania seksualnego zapoczątkowały kampanię #MeToo, pokazując jak wielka jest skala tego problemu na świecie. Badacze postanowili przyjrzeć się jaki realnie oddźwięk mają tego typu akcje w mediach społecznościowych.

Kampania #HowIWillChange

Bezpośrednio po rozpowszechnieniu się na portalach społecznościowych kampanii #MeToo mężczyźni poczuli się w obowiązku odpowiedzieć na wiele ze stawianych im zarzutów umieszczając pod hasztagiem #HowIWillChange swoje historie, w których niejednokrotnie wskazywali na niestosowne i nieodpowiednie zachowanie względem kobiet. Jaka jednak była skuteczność tego typu kampanii?

Według najnowszego badania przeprowadzonego przez naukowców z Boston University School of Public Health (BUSPH) użytkownicy Twittera w swoich wpisach zaproponowali wiele potencjalnie skutecznych strategii zapobiegania przemocy seksualnej i dyskryminacji. Jak się okazało, pojawiły jednak również błędne założenia, a część osób utrwalała błędne wiadomości i mity.

Jak zauważa jedna z głównych autorek badania, doktorantka Alyssa Harlow w obecnych czasach ludzie angażują się w znacznej mierze w ruchy online, aby zapobiegać przemocy seksualnej. To może być bardzo odkrywcze i pomóc nam zobaczyć, gdzie mogą istnieć możliwości bardziej ukierunkowanych interwencji (z zewnątrz – red.) – podkreśla autorka.

Harlow i grupa naukowców, która brała udział w badaniu użyła reprezentacyjnej próbki 1% wszystkich tweetów z hasztagiem #HowIWillChange, a następnie wyeliminowała wszystkie retweety, nieanglojęzyczne wpisy, zawierające zdjęcia, wideo lub linki do artykułów informacyjnych. Z bazy tweetów usunięto również te, które nie zawierały konkretnych scenariuszy działań. W rezultacie pozostało 1493 tweetów, które zostały poddane analizie.

Wyniki badań

Według naukowców 52,7% tweetów włączało się w dyskusję na temat aktywnych strategii prewencyjnych, w tym nauczania dzieci o szacunku, związkach, zmiany języka związanego z przemocą seksualną. Badacze stwierdzili również, że 34,2% wpisów dotyczyło reaktywnych strategii, do których zaliczyli m.in. walkę z żartami lub seksistowskimi i mizoginicznymi wypowiedziami, zgłaszanie sprawców przemocy seksualnej na policję oraz łagodzenie szkód doznanych przez ofiarę po napaści.

Pomimo faktu, że wiele osób dyskutowało na Twitterze na temat realnych rozwiązań, większość z zaprezentowanych scenariuszy dotyczących napaści i gwałtu była dość niejasna, sugerując, że osoby piszące wiadomości nie wierzyły, że ich rówieśnicy mogą dopuścić się takich działań oraz, że większość napaści seksualnych i gwałtów jest popełniana przez znajomych lub partnerów ofiar.

Naukowcy odkryli również, że w 22,4 % tweetach autorzy wyrażali swoją niechęć do hasztagu #HowIWillChange, obwiniając przy tym ofiary gwałtu lub stwierdzając, że tzw. kultura gwałtu jest mitem.

W miarę jak temat przemocy seksualnej zyskuje coraz większą uwagę w mediach tradycyjnych oraz w mediach społecznościowych, możemy zaobserwować sprzeciw wobec zapobieganiu przemocy seksualnej – ocenia Harlow, dodając, że tego typu badania pozwolą zrozumieć problem i rozwijać skuteczne programy ochrony zdrowia publicznego.

Total
1
Shares
Powiązane tematy
Czytaj dalej

Apple i Google wyrzuciły grę Fortnite ze swoich sklepów z oprogramowaniem. Dlaczego?

Wiadomość o zniknięciu gry Fortnite ze sklepów Google Play i App Store zelektryzowała internet w czwartek wieczorem. Epic Games - producent bijącej rekordy popularności gry wprowadził do niej bowiem własny system mikropłatności pozwalający graczom na dokonywanie transakcji wewnątrz programu, który jednocześnie umożliwia mu obejście 30-procentowej prowizji od każdej transakcji, jaką pobierają wielkie koncerny. Tak oto płaci się frycowe za przekonanie, że w świecie nowych technologii panuje jakakolwiek wolność.
Technostres istnieje i dotyka coraz więcej osób - mediaphilia.pl
Czytaj dalej

Technostres istnieje i dotyka coraz więcej osób

Nietrudno zauważyć, że smartfony zajmują w życiu większości z nas szczególnie ważną pozycję. Towarzyszą nam w pracy, w domu, podczas spotkań z przyjaciółmi (zawsze obecne na stoliku w restauracji czy kawiarni), nierzadko nawet w łóżku. Jak się okazuje, nie pozostaje to bez wpływu na nasze życie i niestety jak wynika z najnowszych badań, wpływ ten nie jest pozytywny.
Czytaj dalej

Chiny wykorzystują systemy rozpoznawania twarzy do kontroli zachowania obywateli

Zwolennicy szerokiego wykorzystania technologii rozpoznawania twarzy na Zachodznie, np. w Wielkiej Brytanii czy USA, często argumentują, że technologia ta pozwala bardzo sprawnie i na dużą skalę zarządzać ryzykiem, z jakim wcześniej służby porządkowe i organy ścigania sobie nie radziły. Chodzi tu m.in. o brutalne przestępstwa, działalność terrorystów i handel ludźmi.
Total
1
Share