Mediaphilia Francja idzie na wojnę z Netfliksem

Francja idzie na wojnę z Netfliksem

Francuska publiczna grupa medialna France Télévisions zapowiedziała, że zaprzestanie sprzedaży swoich programów platformie Netflix, aby zarezerwować wyłączne prawo do nich dla powstającej francuskiej platformy Salto, którą razem tworzą nadawcy publiczni i prywatni.

Spójrzcie co zrobił Disney w Stanach Zjednoczonych. Wcześniej mieli umowę z Netfliksem. Właśnie ją zerwali, ponieważ zdają sobie sprawę, że znikną za Netfliksem, jeśli nie będą w stanie kontrolować swoich produktów – powiedziała  dyrektor France Télévisions Delphine Ernotte w wywiadzie dla radia Europe 1. 

To nie może tak zostać; absolutnie konieczne jest, aby francuscy aktorzy zachowali wyłączność dla swoich produkcji i kontrolowali życie tych dzieł – dodała.

Ernotte argumentuje, że takie rozwiązanie pozwoli na zachowanie silnej pozycji francuskich i europejskich filmów fabularnych. Jednak, aby do tego doszło potrzebna jest zgoda zarówno aktorów jak i twórców, producentów i dystrybutorów.

“Wyłączność”, o której wspomniała Delphine Ernotte zamierza urzeczywistnić poprzez stworzenie Salto, który ma stać się pierwszą platformą cyfrową wspólną dla francuskiej telewizji publicznej i komercyjnej, takiej jak na przykład stacje TF1 i M6.

Konkurencja z Netfliksem jak walka z wiatrakami?

Według Ernotte, aby konkurować z Netfliksem, który ma obecnie we Francji około 3,5 mln abonentów, Salto będzie musiało umożliwiać udostępnienie znacznie szerszego katalogu (filmów i seriali – red.), niż jesteśmy w stanie wystawić dzisiaj.

Platforma Salto, która została oficjalnie zapowiedziana w czerwcu bieżącego roku, nie ma jeszcze oficjalnej daty premiery. Nadal trwa postępowanie przed francuskim Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który pochylił się m.in. nad problemem ustalenia cen abonamentowych.

Mediaphilia Netflix Francja Salto

Znikomy wpływ Salto na rzeczywistość?

Eksperci zajmujący się rynkiem medialnym uważają jednak, że decyzja francuskiej grupy medialnej będzie miała niewielki wpływ na rzeczywistość.

Zdaniem cytowanego przez serwis Digiday analityka z firmy badawczej Ampere Analysis, decyzja France Televisions prawdopodobnie będzie miała ograniczony wpływ. Jak zauważył specjalista, strategia Netfliksa wydaje się koncentrować bardziej na produkcji oryginalnych treści, które będą w stanie konkurować z produkcją nadawców lokalnych.

Francja od lat silnie broni swojego przemysłu kulturowego, udzielając liczne ulgi podatkowe i chroniąc francuskich producentów. Jednak we francuskiej branży telewizyjnej, gdzie budżety i przychody gwałtownie spadają, oferta Netfliksa jest przyjmowana z entuzjazmem przez wielu producentów. Amerykański konkurent dysponuje dużymi środkami finansowymi, które są dużą zachętą dla wielu graczy z tej branży.