MEDIAPHILIA trzy korzyści z bycia offline i odłożenia smartfona

Trzy korzyści z odłożenia smartfona i bycia offline

Według danych instytutu badawczego Pew Research Centre, 39 proc. młodych dorosłych w USA „niemal nieustannie” jest dostępnych online. Odpowiedź taką częściej deklarują kobiety (27 proc.) niż mężczyźni (25 proc.). Najrzadziej z internetu wylogowują się osoby z najniższym wykształceniem. Jakie korzyści mogą najszybciej odczuć ci, którzy zdecydują się odłożyć smartfona i odłączyć na chwilę od internetu?

Odpowiedzi na to pytanie spróbowali udzielić brytyjscy naukowcy, którzy przeprowadzili eksperyment z udziałem 50 ochotników. Polegał on na zadaniu szeregu pytań osobom, które nie korzystają z mediów społecznościowych, a inne technologie – np. smartfony czy pocztę elektroniczną – wykorzystują jedynie wówczas, gdy to konieczne. Następnie, ich odpowiedzi zostały porównane z deklaracjami osób korzystających z nowych technologii rutynowo i nieustannie.

Badanie wykazało, że największą korzyścią, jaką wspólnie deklarowali uczestnicy eksperymentu, była wyższa jakość życia towarzyskiego i społecznego, niż w przypadku osób korzystających z technologii na co dzień.

Jest to jednak zjawisko, które trudno zmierzyć – dlatego autorzy badania skupili się na opisie przeżyć uczestników doświadczenia, który można ująć w trzech głównych kategoriach.

Czas spędzany z innymi ludźmi offline jest bardziej wartościowy

Cechuje go przede wszystkim pogłębiona komunikacja, której zazwyczaj nie jesteśmy w stanie wyegzekwować od siebie korzystając z mediów społecznościowych. Naukowcy wskazują, że platformy takie jak Facebook zostały zaprojektowane nie z myślą o relacjach międzyludzkich i pogłębianiu więzi społecznych, ale o działalności marketingowców – dlatego czas spędzany na korzystaniu z mediów społecznościowych nie przekłada się na poprawę naszych związków z innymi osobami. Owocuje za to wygenerowaniem ogromnych ilości informacji o naszym życiu, które następnie przechodzą do rąk reklamodawców i brokerów danych.

Badani ocenili, że czują się bardziej potrzebni w swoich społecznościach i bardziej wartościowi w oczach innych ludzi. Czas spędzony z dala od internetu jest bogatszy w sens życia i codziennych czynności, a także pozwala na wyciszenie się – co zdaniem naukowców jest dziś pragnieniem większości podłączonych do sieci ludzi, którzy nie potrafią jednak na dłużej odłożyć swoich telefonów komórkowych.

Będąc offline tak naprawdę niczego nie tracimy

Autorzy eksperymentu wykazali, że osoby nie korzystające na co dzień z internetu i mediów społecznościowych nie czują dyskomfortu związanego z „odstawieniem” sieci, często określanego jako FOMO. Poczucie, że coś nas omija bądź tracimy kontakt z ważnymi informacjami to konsekwencja hiperobecności na platformach społecznościowych, która zdaniem badaczy jest bardzo wyczerpująca dla człowieka zarówno psychicznie, jak i fizycznie.

Ankietowani deklarowali, że czują się zwolnieni z konieczności wypełniania dziesiątek nieistotnych zadań i przyswajania zbędnych informacji. Są również we własnej ocenie dużo spokojniejsi, a czas zwolniony przez korzystanie z elektronicznych gadżetów można ich zdaniem spożytkować np. na lekturę bądź rozwój nowych umiejętności.

Nasz organizm lepiej czuje się z dala od ekranu

Niejednokrotnie ze świata nauki płynęły już doniesienia o tym, jak ciągłe korzystanie z mediów społecznościowych i urządzeń elektronicznych wpływa na ludzki organizm, a zwłaszcza na mózg, który łatwo rozregulowuje np. dobowy rytm snu pod wpływem nocnego sprawdzania smartfona.

Brytyjski zespół badawczy stwierdził, że uczestnicy ankiety mogą pochwalić się lepszym stanem zdrowia psychicznego, ale i poczuciem harmonii ze swoim organizmem.

Uczestnicy ankiety opowiedzieli również, jak ich zdaniem świadomie korzystać z aplikacji i podłączonych do sieci gadżetów, tak aby smartfony nie miały kontroli nad ich rytmem aktywności dobowej.

Badacze wykazali, że ciągła obecność w sieci zmniejsza ilość wolnego czasu, jaki mają do dyspozycji użytkownicy internetu, a co za tym idzie – powoduje większe zmęczenie przy wykonywaniu tych samych czynności.

Zdaniem naukowców, umiarkowane korzystanie z internetu i platform społecznościowych przekłada się także na nasze zdolności do psychicznego i fizycznego wypoczynku, a to z kolei wpływa nie tylko na produktywność w czasie wykonywania obowiązków domowych czy zawodowych, ale i na lepsze relacje podczas kontaktów z innymi ludźmi.

 

Zdjęcie w nagłówku: Vital Sinkevich