Finlandia tworzy algorytm, który pomoże znaleźć pracę w erze automatyzacji

Kiedy mowa o algorytmach w kontekście rynku pracy, z tematem tym zazwyczaj wiążą się obawy. Dotyczą one przede wszystkim wpływu rozwoju sztucznej inteligencji na zatrudnienie – eksperci biją na alarm: wiadomo już, że wiele zawodów przestanie istnieć, inne zaś zostaną zautomatyzowane i będą wymagały znacznie mniejszej liczby rąk do pracy, niż obecnie.

Rynek pracy w nadchodzącej erze automatyzacji i sztucznej inteligencji będzie wymagał innych umiejętności, niż to było do tej pory. Struktura zatrudnienia zmieni się zarówno w przemyśle, jak i w innych sektorach gospodarki – i jak do tej pory nie stworzono spójnego systemu rozwiązań, który miałby pomóc z rozwiązaniem tego problemu.

Odpowiedź na to, jak poradzić sobie w czasie przemian na rynku pracy, które już niebawem czekają właściwie każdą gospodarkę świata, jako pierwsza kompleksowo i metodycznie próbuje wypracować Finlandia.

Algorytmy w służbie rynku pracy i pracowników

Fiński rząd poinformował ostatnio, że pracuje nad stworzeniem algorytmu, który ma w przyszłości służyć jako narzędzie pomagające pracownikom odnaleźć się na zmieniającym się rynku zatrudnienia. Nowe narzędzie pomoże m.in. zrozumieć kierunek zmian w gospodarce i strukturze pracy, zdiagnozuje jakie umiejętności przestają być potrzebne, a także jakie trzeba rozwinąć, aby pozostać w gronie pracujących osób.

W Finlandii obecnie rynek pracy to około dwa i pół miliona aktywnych zawodowo osób. Opisany wyżej algorytm ma stanowić część platformy Aurora, której będzie towarzyszyła specjalna aplikacja mobilna, przeznaczona przede wszystkim dla osób młodych, które dopiero wchodzą na rynek pracy i szukają swojej drogi życiowej. Aurora ma pozwolić im nie tylko na zdobycie niezbędnej orientacji w tym, jakie umiejętności są najbardziej poszukiwane przez pracodawców, ale też skierować swoich użytkowników do konkretnych instytucji, z których pomocą będą mogli zdobyć nowe, potrzebne kwalifikacje.

Nad rozwojem projektu pracuje obecnie około czterdzieści organizacji, zarówno z sektora prywatnego jak i publicznego. Fiński rząd nie chce póki co ujawniać szczegółów technicznych dotyczących tego, jak zbudowana jest platforma – wiadomo jednak, że dużą rolę odegra w niej istniejąca już, państwowa baza danych zbierająca szczegółowe informacje na temat wykształcenia i sytuacji Finów na rynku pracy.

Według opublikowanego niedawno raportu OECD, zagrożenie automatyzacją w krajach rozwiniętych dotknie 14 proc. zawodów, na 32 proc. wywrze natomiast znaczący wpływ, przez który ulegną znacznym przekształceniom.

 

Zdjęcie w nagłówku: Joakim Honkasalo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close