Jedyny w Polsce serwis o internecie, prywatności i mediach społecznościowych pisany z perspektywy technologicznej, humanistycznej i społecznej

Jason Calacanis, jeden z inwestorów z Doliny Krzemowej, poinformował niedawno że chce stworzyć nowy serwis społecznościowy, funkcjonalnością bardzo zbliżony do Facebooka.  Platforma, którą Calacanis chce zbudować przy pomocy siedmiu zespołów (jakie wyłoni ten konkurs) ma być przyjazna, bezpieczna i oparta na szacunku dla prywatności jej użytkowników.

Facebook is a destructive force in our society. We’ll invest $100,000 to help you build something better

– Jason Calacanis

Zwycięzcy konkursu – siedem zespołów, które zajmą się tworzeniem nowej platformy społecznościowej i które zostaną wyłonione w ramach finału, do którego wcześniej trafi 20 drużyn, otrzymają po 100 tys. dolarów każdy i, począwszy od 12 października tego roku – w ramach dwunastotygodniowego programu będą pracować nad rozwojem sieci. Zespoły zwycięskie w każdym etapie konkursu wybierane będą na podstawie zdolności do realizacji celów i spójności w pracy, muszą także wykazać się umiejętnościami z zakresu myślenia biznesowego.

Celem konkursu Calacanisa nie tylko jest stworzenie całkowicie nowego produktu, który stanie się alternatywą dla Facebooka. Inwestor na stronie projektu Openbook Challenge przypomina jeden z bon motów Marka Zuckerberga:

Don’t be too proud to copy

– Mark Zuckerberg

Jak sam podkreśla, chodzi o to, aby konsumenci mieli do dyspozycji serwis, który pozwoli im czuć się podobnie, jak na Facebooku (wobec czego chętnie będą z niego korzystać tak często, jak to robili w przypadku platformy Zuckerberga). Nowy portal społecznościowy ma również oferować nowe doświadczenia – ale jak można się domyślać, w tym przypadku wszystko zależy od inwencji jego twórców.

Model biznesowy konkurenta Facebooka również nie został sprecyzowany – inwestor zaznacza jedynie, że myśli w tym względzie o subskrypcjach, sensownych reklamach, kryptowalutach i innych możliwościach (pozostaje zapytać, czym są sensowne reklamy, jeśli jednocześnie mówimy o szacunku dla prywatności użytkowników…?).

Finaliści konkursu, do którego można zgłosić się tutaj, wyłonieni zostaną z dniem 1 lipca, zwycięzcy natomiast – 30 września.

Pytanie brzmi – czy naprawdę potrzebujemy drugiego – nawet, jeśli lepszego – Facebooka? Czy życie bez mediów społecznościowych jest jeszcze możliwe? Platformy w rodzaju serwisu Marka Zuckerberga przyzwyczaiły nas nie tylko do dobrowolnego oddawania swoich danych osobowych w zamian za możliwość szybkiej komunikacji z innymi, ale niemal całkowicie zmieniły nasz model postrzegania tak świata rzeczywistego, jak i internetu (w przypadku tego ostatniego, praktycznie przedefiniowały sposób, w jaki z niego korzystamy).

// Gosia Fraser Więcej wpisów

Analityczka prywatności i cyberbezpieczeństwa, dziennikarka technologiczna. Interesuje się problematyką przemian społecznych w dziedzinie nowych technologii i psychologią mediów.

Jedna odpowiedź do “Openbook Challenge – czy powstanie nowy, lepszy Facebook?”

  1. […] W marcu i kwietniu jednak – głównie dzięki skandalowi związanemu z pozyskaniem przez firmę Cambridge Analytica danych 87 mln użytkowników Facebooka (bez ich wiedzy i zgody, z naruszeniem regulaminu platformy), Mark Zuckerberg został zmuszony do poświęcenia większej uwagi sprawom prywatności i ochrony danych osób korzystających z serwisu. Klimat wokół Facebooka znacznie pogorszył się, a sam serwis społecznościowy – wciąż największy na świecie – sporo stracił w oczach opinii publicznej (pojawiły się m.in. kampanie takie, jak Delete Facebook, wzywające do usuwania kont w serwisie na masową skalę, a także propozycje alternatywnych usług społecznościowych). […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *