Efekt mrożący w pracy dziennikarskiej

Z Wikipedii:

Efekt mrożący (ang. chilling effect) – w kontekście prawnym oznacza zniechęcenie się lub zahamowanie się od korzystania z możliwości dostępnych w ramach prawa naturalnego lub pozytywnego ze względu na zagrożenie konsekwencjami prawnymi[1].

Za najbardziej zagrożone takimi działaniami uznaje się zazwyczaj prawo do wolności słowa. Efekt mrożący może być spowodowany przez wprowadzenie nowego prawa, decyzję sądu, zagrożenie pozwem sądowym lub dowolne inne prawnie dozwolone działanie, które może skłonić ludzi do zaprzestania korzystania z należnego im prawa. W krajach anglosaskich specjalne pozwy sądowe, mające na celu wywołanie efektu mrożącego są określane jako SLAPP (ang. Strategic Lawsuit Against Public Participation – strategiczny pozew sądowy przeciwko działalności publicznej).

[…]

W Polsce termin ten nie był używany aż do końca XX wieku. Pomimo tego mechanizm ten występował między innymi na skutek działań cenzury w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej[4]. Obecnie zyskuje coraz większą popularność.

Więcej →

wpływ pandemii covid na kobiety w polsce raport hatalska

Nierówne nawet w cierpieniu; jak pandemia wpłynęła na kobiety

Czasami myślę o pandemii koronawirusa, jak o długiej, ciemnej nocy, która nigdy się nie kończy – nawet, kiedy blisko już do świtu, ciemności są na tyle gęste, że jasność nie przedziera się do naszego codziennego życia. Metafora ta znacznie zyskała na znaczeniu, kiedy przeczytałam najnowszy raport Infuture Institute Natalii Hatalskiej. Co z niego wynika? Przede wszystkim to, że w pandemii cierpimy – z powodu izolacji, braku możliwości rozwoju i innych ograniczeń. To, co jednak łączy nas ze światem sprzed COVID-19, to nierówności – bo nawet w koronakryzysie cierpienie kobiet jest większe.

Więcej →

Znika Ministerstwo Cyfryzacji – resort straconych złudzeń

O likwidacji Ministerstwa Cyfryzacji mówiło się już niejednokrotnie w różnych środowiskach co najmniej od 2018 r. W ciągu ostatnich dwóch lat działania resortu niejednokrotnie można było odnieść wrażenie, że jego funkcjonowanie w rzeczywistości polega na czekaniu, aż w końcu MC formalnie zostanie rozwiązane, a jego kompetencje – przekazane gdzie indziej. Czy oznacza to, że Ministerstwo Cyfryzacji niczego nie zrealizowało, a jego istnienie było całkowicie pozbawione sensu? Nie do końca – resort posiada wymierne osiągnięcia na polu m.in. wdrażania e-administracji. To jednak zdecydowanie za mało, aby nad jego likwidacją ubolewać. Ważne decyzje w kwestiach cyfrowych od dawna zapadają gdzie indziej. Więcej →